Na wraku tupolewa znaleziono trotyl. Dziennikarze dotarli do tajnej ekspertyzy

Tygodnik „Sieci” po raz kolejny podejmuje sprawę tragedii smoleńskiej. Szczątki tupolewa wysłano do brytyjskiego laboratorium. Według doniesień tygodnika, na większości z próbek eksperci rzekomo odkryli ślady substancji używanych do produkcji środków wybuchowych.

Katastrofa, która podzieliła Polskę

Zapewne wszyscy znają sprawę katastrofy smoleńskiej, ale warto przypomnieć pewne fakty. Do tragedii doszło o poranku 10 kwietnia 2010 roku. Samolot prezydencki rozbił się niedaleko lotniska w Smoleńsku.

Na pokładzie była para prezydencka i 94 inne osoby – załoga statku oraz ważni politycy i wojskowi. Wszyscy zginęli na miejscu. Mieli uczestniczyć w 70. rocznicy zamordowania polskich oficerów w Katyniu.

Na wraku tupolewa znaleziono trotyl. Dziennikarze dotarli do tajnej ekspertyzy
UdostępnijYouTube

Lewandowska przez przypadek ujawniła na zdjęciu swój tatuaż. Posypały się komentarze

Materiały wybuchowe na wraku

Dziennikarze tygodnika „Sieci” wracają do tematu obecności trotylu na wraku rządowego Tu-154. Marek Pyza i Marin Wikło twierdzą:

To informacja skrywana przez śledczych. Dowiedzieliśmy się jednak, że przed kilkoma tygodniami do polskiej prokuratury nadeszło pismo informujące o cząstkowych wynikach badań prowadzonych w Forensic Explosives Laboratory (FEL), podległej brytyjskiemu ministerstwu obrony jednostce specjalizującej się w badaniach kryminalistycznych związanych z materiałami wybuchowymi

Dziennikarze podkreślają, że brytyjskie laboratorium znalazło ślady substancji służącej do produkcji materiałów wybuchowych (w tym trotylu), na większości z 200 przesłanych próbek.

Na wraku tupolewa znaleziono trotyl. Dziennikarze dotarli do tajnej ekspertyzy
UdostępnijWikipedia

Niezależna ekspertyza?

Polska prokuratura przekazała próbki do brytyjskiego laboratorium w maju 2017 roku. Badania są wykonywane na mocy komercyjnej umowy z Prokuratura Krajową. Według informacji sprzed dwóch lat, laboratorium ma zająć się tylko badaniami, nie ma wydawać żadnych opinii.

Okrzyknięto ją najbrzydszą kobietą świata. Była przedmiotem kpin całego społeczeństwa

Tygodnika „Sieci” analizuje:

Jakie znaczenie dla śledztwa i ustalenia przyczyn katastrofy ma informacja o odnalezieniu za granicą śladów trotylu oraz innych substancji? Kolosalne. Choć na stawianie ostatecznych hipotez wciąż jest za wcześnie. Przed laty w tej sprawie kuszono się o definitywne rozstrzygnięcia, mimo że materiał dowodowy mocno je podważał. Dlatego warto się wstrzymać z jednoznacznymi opiniami do momentu przeprowadzenia wszystkich analiz. (…) gdy spłyną wszystkie wyniki, prokuratorzy zajmą się ich interpretacją. Być może tylko w tym celu powołają kolejnych specjalistów z zagranicy. To standardowa praktyka

Na wraku tupolewa znaleziono trotyl. Dziennikarze dotarli do tajnej ekspertyzy
UdostępnijWikipedia

Sensacyjne odkrycie

Na razie w Internecie pojawiła się tylko część artykułu. Całość będzie wydana w poniedziałek, wraz z najnowszym numerem magazynu.

Biorąc pod uwagę mocno konserwatywny profil tygodnika „Sieci” do ich sensacyjnych doniesień należałoby podchodzić raczej ze sporym dystansem. Z ostatecznymi wyrokami zaczekajmy do wydania oficjalnych raportów.

Uważacie, że dziennikarze tygodnika mają rację?

Zobacz także:

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl | Fotografie: YouTube, Wikipedia | Miniatura wpisu: Wikipedia