×

25-letni mężczyzna budzi się w kostnicy. Niespodziewanie wstaje i wychodzi jakby nic się nie stało

Według wielu zagranicznych stron internetowych 25-letni Kamil z Kamiennej Góry wypił tyle wódki podczas jednej z imprez zakrapianych alkoholem, że jego serce nagle się zatrzymało i uznano go za zmarłego. Idąc dalej za tym, co piszą tabloidy, mężczyzna trafił do kostnicy – tak jak w takich przypadkach się zdarza. Jak dalej podaje DailyMail mężczyzna trafił do jednej z grobowych chłodnic, w której przetrzymuje się zmarłych.

W tym miejscu zazwyczaj tego typu historie się kończą, ale nie w tym przypadku. Strażnik, pracujący w kostnicy, usłyszał nagle odgłosy dochodzące z miejsca, w którym przetrzymuje się zwłoki. Strażnik otworzył drzwi i okazało się, że na podłodze siedzi wspomniany wcześniej Kamil, który prosi o koc. Wezwano policję, a po kontroli medycznej, Kamil mógł swobodnie opuścić kostnicę. Według tego, co piszą zagraniczne strony, młody mężczyzna wrócił na imprezę do swoich znajomych.

1

Podobny przypadek miał miejsce w 2014 roku, gdy 91-letnia Janina Kołkiewicz spędziła 11 godzin w chłodni w kostnicy po tym, jak uznano ją za zmarłą. Pracowniny były zaskoczeni, gdy nagle zauważyli ruch ciała kobiety. Po zwolnieniu starsza pani przeszła badania i wróciła do domu, aby skończyć dalej obiad.

Co do historii 25-letniego Kamila nie jesteśmy pewni, czy takowa w ogóle miała miejsce. Ciężko znaleźć jakąkolwiek wzmiankę o tym wydarzeniu na polskich stronach. Być może wszystko zostało usunięte, aby nie robić nikomu problemu, bo uśmiercenie żywej osoby nie jest powodem do dumy… W każdym razie, nawet jeśli to zmyślona historia, daje do myślenia i pokazuje po raz kolejny, że ciało ludzkie potrafi płatać figle.

Może Cię zainteresować

zamknij