Szły ulicą, gdy nagle jedna z nich pchnęła drugą wprost pod koła autobusu. To miał być „żart”

Do zdarzenia doszło w czwartek, 12 kwietnia o godz. 18:50. Mieszkańcy Czechowic-Dziedzic wezwali policję z powodu „żartu” jednej z nastolatek – dziewczyna wepchnęła swoją koleżankę wprost pod nadjeżdżający autobus. Świadkowie byli pewni, że koła autobusu zmiażdżyły jej głowę.

Miał być tylko mandat

Elwira Jurasz, rzeczniczka policji w Bielsku-Białej, w rozmowie z dziennikarzami stacji TVN24 w następujący sposób skomentowała sytuację:

Policjanci na miejscu ocenili czyn jako wykroczenie, spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i wypisali 17-latce mandat w wysokości 300 zł. Jednak po obejrzeniu nagrania z monitoringu miejskiego, komendant policji skierował do sądu wniosek o uchylenie mandatu

Jeśli sądzicie, że komendant zlitował się nad nastolatką z wysublimowanym poczuciem humoru, to jesteście w błędzie. Jego zdaniem to zachowanie nie było wykroczeniem, a przestępstwem – przeciwko życiu oraz zdrowiu. Dziewczyna poniesie poważniejsze konsekwencje. Nic dziwnego. Nagranie wygląda naprawdę przerażająco…

Zobaczcie sami:


    Źródło: youtube.com | Fotografie: youtube.com