Kategorie NewsyŻycie

Utknęli w największej jaskini Tatr. Akcja ratunkowa trwa już drugi dzień

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w nocy z piątku na sobotę. Dwóch grotołazów utknęło w tatrzańskiej jaskini Wielkie Śnieżne (najdłuższej i najgłębszej jaskini w Tatrach) na głębokości 500 metrów. Jak to możliwe? Otóż oboje przemieszczali się 20-metrowym korytarzem. Prawdopodobnie o całej sytuacji nie byłoby nawet mowy, gdyby nie fakt, że wąski korytarz został zalany przez wodę, a grotołazi znaleźli się w niebezpiecznej pułapce. Skomplikowana akcja ratunkowa wciąż trwa.

Dwóch grotołazów utknęło w tatrzańskiej jaskini

Początkowo grotołazi poruszali się w 4-osobowej grupie. W pewnym czasie dwóch członków eskapady odcięła się jednak od reszty. Wtedy doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Pozostali towarzysze nawiązali kontakt z uwięzionymi w jaskini dopiero w sobotę nad ranem – wtedy poziom wody trochę się obniżył. Koledzy szybko zdali sobie sprawę z tego, że dwójka grotołazów nie jest w stanie samodzielnie się wydostać. Na niewiele zdałaby się tutaj również ich pomoc, dlatego o całym zdarzeniu poinformowali odpowiednie służby.

Imgur

Działania prowadzi TOPR

Akcja ratunkowa trwa. Do jaskini, gdzie przebywa dwójka uwięzionych grotołazów, weszło już 9 ratowników. Ratowników, którzy wychodzą z założeń, że uda im się nawiązać kontakt z zagubionymi w niedzielę rano – póki co jeszcze im się to nie udało. Rano do akcji włączyła się druga grupa – 11 ratowników – która też ruszyła w stronę jaskini

Imgur

Nie wykluczone, że wkrótce poziom wody obniży się na tyle, że mężczyźni wydostaną się o własnym siłach. Póki co mówi się, że uwięzionym grotołazom nie stało się nic poważnego. Bardzo możliwe jednak, że są wychłodzeni.

Miejmy nadzieję, że jak najszybciej odnajdą się cali i zdrowi.