×

Dramat na plaży w Sopocie. Pod nieuwagę rodziców zaginęła 4-letnia dziewczynka

Dramat na plaży w Sopocie. Ratownicy WOPR otrzymali przerażającą informację o zaginięciu 4-letniej dziewczynki. Urlopowicze zareagowali w błyskawiczny sposób i bez chwili wahania utworzyli tzw. „łańcuch życia”. Akcja ratunkowa zakończyła się szczęśliwie, ale to przestroga dla nieuważnych rodziców.

Rodzice zaniedbują swoje obowiązki

Wiele osób zapomina, że wychowywanie dzieci to nie tylko chwile wzruszeń i radości z postępów malucha, ale także ogrom obowiązków i odpowiedzialność prawna. Niestety atmosfera wakacji niekiedy zbyt mocno udziela się dorosłym i ci tracą rozum. Zaledwie parę dni temu było głośno o nieuważnych rodzicach, którzy nie zauważyli, że ich dziecko dryfuje na dmuchanym kole ponad kilometr od brzegu. Okazuje się, że do podobnych sytuacji dochodzi także na polskim podwórku. Przed dwoma dniami na morskim kąpielisku w Sopocie miały miejsce prawdziwe sceny grozy.

Przed godziną 16:00 sopockie Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego otrzymało zgłoszenie dotyczące zaginięcia 4-letniej dziewczynki. Rodzice stracili dziecko na chwilę z pola widzenia i obawiali się, że mogło przedostać się do wody. Stacjonujący na miejscu ratownicy od razu rozpoczęli akcję ratunkową. W pierwszej kolejności rozkazali plażowiczom, aby pomogli w utworzeniu tzw. „łańcucha życia”. Wszyscy ochotnicy weszli do morza i trzymając się za ręce zaczęli przeczesywać wodę przy brzegu. Oprócz tego, sopockie WOPR wykorzystało do poszukiwań aż trzy jednostki ratownicze. W akcji uczestniczyła łódź, quad oraz samochód, co miało na celu przyspieszenie działań.

Dramat na plaży w Sopocie

Nerwowe poszukiwania dziecka na szczęście nie trwały długo. Wkrótce okazało się, że dziewczynka jest cała i zdrowa. 4-latkę odnaleziono na lądzie w odległości około 200 metrów od miejsca poszukiwań. Ratownicy oraz plażowicze byli szczęśliwi z pozytywnego zakończenia sprawy. Na plaży rozbrzmiały gromkie brawa. Sopocki WOPR przekazał w mediach społecznościowych szczęśliwą wiadomość.

Dziewczynka się odnalazła na plaży cała i zdrowa. Na kąpielisku rozbrzmiały oklaski, a wszyscy odetchnęli z ulgą.

To wydarzenie to przestroga dla wszystkich ludzi, którzy podczas wakacji zapominają o swoich obowiązkach opiekuńczych. Od opieki nad dziećmi nigdy nie ma wolnego!

To nie pierwszy raz

Sopoccy ratownicy WOPR przypominają, aby podczas pobytu na plaży cały czas śledzić wzrokiem, gdzie znajduje się dziecko. Nawet przy słabym wietrze i delikatnych falach, dziecko pływające np. na materacu może się oddalić na duży dystans. 

Nie dopuście do tego, aby waszą pociechę, choć na chwilę stracić z oczu. Chwila nieuwagi może kosztować nasze pociechy zdrowie lub życie.

Przed trzema laty na sopockim kąpielisku miała miejsce niemalże identyczna sytuacja. Wówczas ratownicy utworzyli „łańcuch życia”, aby odszukać 6-letniego chłopca. Na szczęście wtedy również akcja zakończyła się szczęśliwie. Dziecko odnaleziono po dwóch godzinach ok. cztery kilometry dalej w Gdańsku.

Fotografie: Facebook, www.youtube.com

Może Cię zainteresować

zamknij