×

Zrobili sobie zdjęcie w rzece. Gdy je wywołali, zobaczyli na nim tajemniczą postać

To kolejna z tych historii, które potrafią sprawić, że włos jeży się na głowie.

Wyprawa nad rzekę

Australijka Kim Davison z przyjaciółką i trojgiem jej dzieci, bawiła się nad rzeką. W pewnej chwili wszyscy ustawili się do wspólnego zdjęcia. W czasie miło spędzanych chwil, kobiety nie zauważyły niczego niezwykłego. Dopiero po czasie okazało się, że prawdopodobnie nie były w tym miejscu same…

Tajemnicza postać

Kiedy wywołały zdjęcia z tego słonecznego popołudnia, zauważyły, że tuż za nimi znajduje się dziwna postać, której nie widziały wcześniej. Były przerażone. Nie miały pojęcia, czym lub kim jest to, co można dostrzec na fotografii. Na początku miały nic nie mówić dzieciom, ani o nic nie pytać, jednak nie powstrzymały się.

Jedno z dzieci poczuło coś dziwnego…

W czasie jednej z zabaw Kim wróciła do sytuacji i zaczęła podpytywać dzieci, jak się wtedy bawiły, co im się podobało i czy nie widziały czegoś niezwykłego. Dopiero wtedy jedna z dziewczynek odważyła się powiedzieć, że w czasie robienia zdjęć dwa razy wydawało jej się, że ktoś chwycił ją na nogę. Słysząc to wyznanie kobiety zainteresowały się historią miejsca, w którym spędzały popołudnie z dziećmi.

Ktoś tam zginął

Po pewnym czasie znalazły w starej gazecie, Brisbane Courier, pochodzącej z 1913 roku, wzmiankę o 13-letniej dziewczynce, która utopiła się w tym miejscu. Miała na imię Doreen O’Sullivan.

Udało im się nawet dotrzeć do zdjęcia z pogrzebu 13-latki

Nikt nie wie

Sprawa tajemniczej postaci, którą udało się kobietom uchwycić na zdjęciu wciąż jest niewyjaśniona. Obie jednak wierzą, że to faktycznie zmarła Doreen. Wydaje się, że to bardzo możliwe. Jest wiele faktów, które za tym przemawiają.

Wierzycie w takie historie? A może macie podobne doświadczenia?

Może Cię zainteresować

zamknij