×

Córka Justyny Żyły zachorowała. Celebrytka musiała wdrożyć jej specjalne leczenie

Córka Justyny Żyły zachorowała. Celebrytka podzieliła się ze swoimi obserwatorami niepokojącą wiadomością dotyczącą stanu zdrowia Karoliny. Dziewczynka leży w łóżku i miewa się bardzo źle. Konieczne okazało się wdrożenie specjalnego leczenia.

Sezon przeziębień

Jesień to czas, w którym jesteśmy najbardziej narażeni na przeziębienia oraz choroby górnych dróg oddechowych. Nawet zdrowy styl życia, zasłanianie ust i nosa oraz utrzymywanie dystansu społecznego nie są w stanie całkowicie uchronić nas przed zarażeniami. Na domiar złego, szalejąca epidemia koronawirusa powoduje, że nierzadko trudno jest odróżnić np. grypę od COVID-19.

O tym, że choroba może spotkać dosłownie każdego, na własnej skórze przekonała się Justyna Żyła. Celebrytka wyznała swoim fanom, że jej córka Karolina zmaga się z dokuczliwym przeziębieniem. Stan dziecka był na tyle niepokojący, że Justyna Żyła postanowiła wdrożyć odpowiednie leczenie.

Biorąc pod uwagę stale rosnące statystyki zakażeń koronawirusem, influencerka mogła przez chwilę mieć obawy, że jej dziecko zakaziło się COVID-19. W końcu jak wiadomo nawet szczepienie nie daje gwarancji uniknięcia choroby.

Z wpisu Justyny Żyły wynika jednak, że jej córka nie ma COVID-19, lecz walczy ze zwyczajnym aczkolwiek wyjątkowo uciążliwym przeziębieniem. Jak wiadomo, katar, ból gardła, osłabienie organizmu i kaszel potrafią bardzo mocno dać się we znaki nawet najodporniejszym ludziom. W mediach społecznościowych celebrytka zdradziła, jaki jest jej sposób na walkę z niebezpiecznym przeciwnikiem. Na Instagramie udostępniła zdjęcie, pokazujące „medykament”, który stosuje w zwalczaniu dokuczliwych dolegliwości.

Córka Justyny Żyły zachorowała

Istnieją setki naturalnych sposobów, które pomagają w leczeniu przeziębienia. Nie wszyscy jednak wierzą w działanie ziołowych receptur bądź napojów o wątpliwym smaku, składających się np. z czosnku, miodu, mleka i masła. Na szczęście nie brakuje alternatywnych rozwiązań, które nie dość, że działają, to nie wywołują u pacjentów obrzydzenia.

Justyna Żyła doskonale wie, że dzieci niełatwo jest przekonać do dziwnych mikstur, dlatego postawiła na sprawdzoną metodę, którą zna każdy. Na Instagramie opublikowała zdjęcie, przedstawiające bardzo aromatyczną zupę. Celebrytka przyznała też, że ceni sobie tradycyjne metody walki z przeziębieniami.

Cała noc wypiekania słodkości sprawia, że aż kipię słodyczą. Dlatego dla równowagi dzisiaj u mnie na stole będą gościć flaczki wołowe. A dla mojej małej chorej „słodkiej babeczki” – rosołek. Sezon przeziębieniowy uważam za otwarty!

– czytamy w opisie pod zdjęciem.

Nie od dziś wiadomo, że wolno gotowany wywar z dobrej jakości mięsa i warzyw jest w stanie postawić na nogi każdego. Miejmy nadzieję, że znana od wieków metoda okaże się skuteczna także w przypadku Karolinki Żyły.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Justyna (@justynazyla)

Fotografie: Instagram (miniatura wpisu), Instagram

Może Cię zainteresować

zamknij