×

Zabawa benzyną i zapałkami skończyła się tragicznie. Nie żyje 7-latek

Gdy dzieci nie są pod kontrolą rodziców, często wpadają na głupie pomysły. Ten zakończył się tragicznie. 7-letni chłopiec podpalił się w trakcie zabawy zapałkami.

Chłopiec podpalił się w trakcie zabawy

Chwila nieuwagi i głupi pomysł na zabawę doprowadził do tragicznej śmierci dziecka. 7-letni Kaisen Dam i jego przyjaciel próbowali stopić ogrodzenie w dzielnicy Salt Lake City (Utah, USA) za pomocą zapałek i benzyny. W trakcie podpalania wylanego paliwa doszło do tragedii. W pewnym momencie ubrania Kaisena zajęły się ogniem i przerażony zaczął krzyczeć z bólu, a jego 9-letni kolega nie wiedział, co robić.

Jak podaje KSL-TV, chłopiec został ugaszony po interwencji sąsiadów, którzy wybiegli, gdy usłyszeli krzyki dziecka. Zobaczyli 7-latka pochłanianego przez płomienie. W momencie, gdy zarzucili na niego koc, chcąc ugasić płomienie, jego ubrania zostały całkowicie spalone. Trafił on do Primary Children’s Hospital w stanie krytycznym. Tam stwierdzono, że ciało chłopca w 90 proc. jest pokryte poparzeniami 2 stopnia.

Niestety chłopiec zmarł pomimo intensywnej pomocy medycznej.

Zawsze szukał kogoś do zabawy

Sąsiedzi z czułością wspominają Keisena. Pochodził z ubogiej rodziny, której nie stać było na różnego rodzaju elektroniczne zabawki. Dlatego 7-latek spędzał większość czasu na zewnątrz, jeżdżąc na rowerze i bawiąc się z innymi dziećmi. A znał wszystkie, które zamieszkiwały jego ulicę.

Codziennie pukał znudzony do domów, pytając się domowników, czy ktoś się z nim pobawi. Inne maluchy chętnie się z nim bawiły, bo był pełen energii i zawsze miał głowę pełną pomysłów. Dla wielu był niczym członek rodziny, uwielbiany przez mieszkańców osiedla. Teraz widoku małego, rezolutnego chłopca będzie brakować wszystkim, którzy go znali.

Sąsiedzi cały czas wspierają rodzinę Kaisena pogrążoną w żałobie po stracie dziecka.

Źródła: www.ksl.com, www.insideedition.com, people.com
Fotografie: Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij