Kategorie Gwiazdy

„Miałbym wyrzuty sumienia do końca swojego życia”. Ostatni wywiad z Cezarym Mockiem

Program „Sanatorium Miłości” można powiedzieć, że święci triumfy popularności. Dlaczego? Odpowiedź wydaje się bardzo prosta: bo niezależnie od wieku, chcemy czuć się dobrze w swoim towarzystwie, chcemy mieć znajomych i miło spędzać czas. Niezależnie od wieku pragniemy także miłości.

Wśród uczestników programu wielką sympatią obdarzony został Cezary Mocek. Niestety mężczyzna zmarł w zeszłą środę…

Jego charyzma, pozytywne nastawienie do świata i chęć przeżywania przygód sprawiły, że ludzie po prostu go pokochali. W mediach koledzy wspominają Cezarego i ze wzruszeniem mówią o tym, jaki był.

„Miałbym wyrzuty sumienia do końca swojego życia”. Ostatni wywiad z Cezarym Mockiem

Joanna Tunney, która miała okazję poznać 66-latka, w rozmowie z Plejada.pl bardzo ciepło wypowiada się o koledze

Dla mnie osobiście Cezary był człowiekiem, którego trzeba było odkrywać, a każda następna warstwa była piękniejsza i mądrzejsza. Miał dla nas zawsze „złote myśli”, cytaty, przypowieści, piosenki na każdą okazję. Z każdej sytuacji potrafił wybrnąć celną uwagą. Wszyscy go pokochaliśmy za jego dowcip, dystans do życia, elegancję i życiową mądrość

Poruszające jest także to, jak Cezary odnosił się do swojego wieku i życia. Chciał czerpać z niego garściami, doświadczać i cieszyć się z każdej chwili

W jednym z ostatnich wywiadów podzielił się tym, dlaczego wziął udział w programie. Te słowa po jego śmierci znaczą jeszcze więcej i tak wiele możemy z nich wyciągnąć. Cieszmy się z małych rzeczy, radujmy się i przeżywajmy każdy dzień. Niżej poruszający materiał z Cezarym…

Niech spoczywa w pokoju…