×

Nie żyje celebrytka, która podjęła się wyzwania z programu Love Island. „To była głupia śmierć”

Nie żyje jedna z najwierniejszych fanek słynnego programu „Love Island”. Do śmierci doprowadziło ją nieprzemyślane naśladowanie uczestników. Przyczyna zgonu jest zadziwiająca.

Love Island

Przypomnijmy formułę programu. „Love Island” to reality show, w którym pięć kobiet i pięciu mężczyzn spędza kilka tygodni w ekskluzywnej willi na wyspie. W tym czasie uczestnicy nie mają dostępu do telefonów komórkowych ani Internetu. Nie mogą również kontaktować się z bliskimi.

W każdym, kolejnym odcinku widzowie poznają nowych mieszkańców. Przed uczestnikami programu stoi decyzja o tym, czy zmienić partnera, czy może pozostać przy poprzednio wybranym. Z programu odpadają osoby odtrącone przez partnerów.

Fanka programu

30-letnia Mia Austin należała do największych wielbicieli popularnego programu randkowego. Kobieta zmarła w czerwcu tego roku. Celebrytka cierpiała na zespół zamknięcia po udarze. W wieku 21 lat doświadczyła bowiem udaru, podczas którego niemal zginęła.

Została niemal całkowicie sparaliżowana i utraciła zdolność mówienia. Mimo to, nie opuściła ją pogoda ducha. Mia nadal słyszała, a dzięki pomocy nowoczesnego oprogramowania, reagującego na ruch gałek ocznych, zdołała napisać i wydać książkę zatytułowaną „W mgnieniu oka”

Nieszczęśliwy wypadek nie zmienił jej optymistycznego nastawienia do życia. W 2019 roku Mia Austin zdobyła tytuł „Kobiety Roku”. Dzień przed ceremonią odebrania nagrody, niespodziewanie zmarła.

Zaskakująca śmierć

Na początku przypuszczano, że przyczyną zgonu Mii był następny udar. Teraz wyszedł na jaw prawdziwy powód śmierci kobiety. Sparaliżowana Mia Austin zmarła bawiąc się w naśladowanie jednego z wyzwań obejrzanych w programie „Love Island”.

Do zgonu doprowadziło bezmyślne postępowanie „Kobiety Roku”. Mia wspólnie z sąsiadami zorganizowała niebezpieczną zabawę, którą dzień wcześniej zobaczyła w odcinku brytyjskiego show „Love Island”. Zadanie polegało na umieszczeniu w ustach możliwie największej ilości pianek. Matka 30-latki tłumaczyła przed sądem, skąd pojawił się pomysł zabawy.

W „Love Island” zrobili wyzwanie z tymi piankami, wkładali jak najwięcej do ust. Mia chciała to powtórzyć ze swoimi przyjaciółmi. Jej życie zakończyło się błahego z pozoru powodu

Tzw. „Wyzwanie marshmallow” spowodowało śmierć Mii. Przyjaciółki zmarłej relacjonują, że kobieta nie chciała zgodzić się na pokrojenie pianek na mniejsze kawałki. Gdy umieściła je w ustach nie była w stanie ich połknąć ani wypluć. W rezultacie doszło do uduszenia. Pomimo podjętej akcji ratunkowej, nie udało się jej uratować.

*Zdjęcia mają charakter poglądowy
Fotografie: Twitter.com, Freepik.com, Imgur.com

Polecane

Może Cię zainteresować