×

Babcia wracała z wnukiem ze szkoły. W pewnym momencie chłopiec zaczął przeraźliwie krzyczeć

Wierzycie w szczęśliwe zbiegi okoliczności? Jeśli nie, to ta historia udowodni Wam, że one naprawdę istnieją.

Inna droga niż zwykle

Carolyn Cook podjechała pod szkołę, aby odebrać swojego 6-letniego wnuka. Chłopczyk wsiadł do samochodu, a ona ruszyła. W czasie jazdy omyłkowo skręciła w złą ulicę, przez co musieli jechać do domu trochę inną drogą. Okazało się, że ta pomyłka uratowała komuś życie.

Carter rzadko jeździł tą trasą więc był bardzo zaciekawiony tym, co znajduje się za szybą. W pewnej chwili zauważył coś, co zmroziło mu krew w żyłach…

Umierający mężczyzna

Na ziemi leżał mężczyzna, który zachowywał się tak, jakby nie mógł oddychać. Carolyn go nie zauważyła, ponieważ była skupiona na prowadzeniu. 6-latek zaczął przeraźliwie krzyczeć. Chciał, aby zawróciła, bo z jakimś panem dzieje się coś złego – tak to tłumaczył. Babcia początkowo myślała, że chłopiec się zgrywa, ale po chwili uświadomiła sobie, że wcale tak nie jest.

Carolyn natychmiast zawróciła. Dotarli we wskazywane przez wnuka miejsce. Na ziemi leżał mężczyzna. Jego stan był naprawdę poważny. Kobieta rozpoczęła reanimację. Wkrótce pojawiła się jeszcze jedna osoba, która wezwała pomoc. Oboje wykonywali na zmianę masaż serca, dopóki nie przyjechała karetka.

Uratowali mu życie

Po przyjeździe na miejsce służb ratunkowych, mężczyzna został niezwłocznie zabrany do szpitala. Okazało się, że miał bardzo poważny atak serca. Gdyby Carolyn rozpoczęła reanimację odrobinę później, ten człowiek już by nie żył…

Kilka dni później Carolyn otrzymała wiadomość od rodziny mężczyzny na Facebooku. Wszyscy byli jej bardzo wdzięczni za okazaną pomoc.

Szczęśliwe zbiegi okoliczności istnieją naprawdę!

Może Cię zainteresować

zamknij