×

Ogromny wzrost zakażeń koronawirusem. Już dawno nie było tak dużej liczby

Będą nowe obostrzenia, a przynajmniej powrót do starych, ponieważ krzywa zakażeń szybko rośnie. Jak ostrzega wiceminister zdrowia, trzecia fala nabiera rozpędu.

Reklama

Trzecia fala pandemii

W środę 3 marca w Polsce odnotowano 15698 nowych przypadków Covid-19. 309 osób zmarło. Są to dane zatrważające, biorąc pod uwagę, że zaledwie 8 dni wcześniej było tylko 6310 nowych zakażeń, a w środę tydzień temu 12143. Czyli porównując tydzień do tygodnia, widać wzrost o 3,5 tysiąca. Jak ostrzegał w Polskim Radiu wiceminister zdrowia Waldemar Kraska:

Dzisiejsze wyniki wskazują, że trzecia fala nie tylko jest faktem, ale także widzimy, że nabiera impetu. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków niestety codziennie nam przybywa i to jest bardzo niepokojący sygnał. Także 309 osób zmarło z powodu zakażenia koronawirusem czy też chorób współistniejących.

Służba zdrowia znów znalazła się na granicy wytrzymałości. Istnieje obawa, że wkrótce może zacząć brakować respiratorów. Jak wyznał wiceszef resortu zdrowia:

Reklama

W tej chwili mamy już zajętych ponad 15,5 tys. łóżek tzw. covidowych. Także więcej osób trafia pod respiratory – jest już zajętych ponad 1,5 tys. tych maszyn. Mamy kontynuację stałej tendencji wzrostowej zachorowań na COVID-19; wskaźnik reprodukcji wirusa wynosi 1,19. Udział mutacji brytyjskiej bardzo dynamicznie rośnie.

Będą nowe obostrzenia?

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że za trzecią falę w dużej mierze odpowiada brytyjski szczep koronawirusa, który może być nawet o 70 proc. bardziej zakaźny niż dotychczas znana odmiana wirusa SARS-CoV-2.

W tej sytuacji wprowadzenie nowych obostrzeń, a co najmniej powrót do starych, wydaje się kwestia czasu. Wprawdzie rząd ostatnio polubił regionalizację i powrócił do znanych z wczesnej jesieni metod walki z pandemią metodą zamykania poszczególnych powiatów lub województw, jednak trzecia fala nabiera tempa naprawdę szybko. Jak uspokaja na razie rzecznik rządu Piotr Müller:

Obecnie nie zostały podjęte żadne decyzje dotyczące ewentualnych nowych obostrzeń. Ogłoszenie decyzji w tej sprawie będzie nie wcześniej niż na koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego. Pojawiły się takie informacje medialne, jakoby takie decyzje zostały podjęte. Nie, w tej chwili nadal analizowane są kwestie związane z liczbą zakażeń w całym kraju, obłożenia, jeżeli chodzi o liczbę zajętych łóżek, wykorzystanych respiratorów, badamy też sytuację związaną z udziałem nowych mutacji wirusa w ogólnej liczbie zachorowań.

Jak straszyła dziś w Tok FM prof. Anna Gambin z Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego, zajmującego się modelami matematycznymi rozwoju pandemii, nawet jeszcze nie otarliśmy się o szczyt trzeciej fali:

Reklama

W najbliższym czasie szybciej będziemy się zarażać, niż szczepić. Zdominował nas ten brytyjski wariant. Szczepimy sprawnie tym, co mamy, ale wiemy, że mamy niewiele. Dlatego wirus jest szybszy. Modele pokazują, że szczyt trzeciej fali przypadnie w połowie maja i będziemy notować 20 tysięcy zachorowań dziennie.Aczkolwiek to też zależy do restrykcji i naszych zachowań.

 

Źródła: wiadomosci.onet.pl, www.tokfm.pl

Może Cię zainteresować