×

Baron po raz pierwszy skomentował w mediach rozstanie z Blanką Lipińską

Baron komentuje rozstanie z Blanką Lipińską oszczędnym cytatem. W przeciwieństwie do niej nie ma chyba zamiaru epatować rozpaczą w mediach społecznościowych.

Wszystkie narzeczone Barona

Aleksander Milwiw, gitarzysta zespołu Afromental, znany jako Baron, dał się poznać jako kochliwy mężczyzna. Pierwszy poważny medialny związek połączył go z Aleksandrą Szwed. Podobno powodem ich rozstania była zazdrość Oli o inne kobiety, za którymi podobno muzyk ciągle nie oglądał. Jak się potem okazało, jej podejrzenia mogły nie być całkiem bezpodstawne…

Na początku 2014 roku podczas romantycznego urlopu w Barcelonie Baron oświadczył się Katarzynie Grabowskiej. Niestety, na ich związku cieniem położyła się zażyłość, jaka połączyła gitarzystę z Edytą Górniak podczas nagrań The Voice of Poland.  Piosenkarka stanowczo zdementowała te plotki, jednak rozczarowana narzeczona zdążyła już oddać Baronowi pierścionek zaręczynowy.

Na szczęście muzyk nie rozpaczał po niej długo, bo zauroczył się aktorką serialu Pierwsza miłość, Joanną Opozdą. Ponoć był pod wielkim wrażeniem jej osobowości i seksapilu, jednak aktorka potraktowała jego zaloty z dużą ostrożnością. Znajomość z Opozdą ostatecznie nie przekształciła się w związek, a Baron zakochał się w wokalistce z zespołu Hansa Zimmera, Czarinie Russell. Podczas jednego z koncertów w 2017 roku nawet się jej oświadczył, ale ślub nie wszedł nawet w sferę planów.

W międzyczasie bowiem muzyk zakochał się w Julii Wieniawie. Poznali się na planie teledysku zespołu Afromental, w którym celebrytka wystąpiła gościnnie. Była wtedy świeżo po rozstaniu z Antonim Królikowskim, który podobno coraz mocniej naciskał na wspólne zamieszkanie i snucie wspólnych planów dotyczących ślubu i rodziny.

Wieniawa, która jest obecnie zajęta wykorzystywaniem swoich pięciu minut sławy, nie miała do tego wszystkiego głowy. Baron ujął ją tym, że na razie jest daleki od myśli o zakładaniu rodziny. Czasem zresztą zdarzało mu się spotkać z krytyką za zbyt lekkie, zdaniem niektórych, podejście do życia, ale Julii to się akurat w nim spodobało.  Przeżyli razem kilka miłych miesięcy, po czym każde z nich poszło w swoją stronę.

Baron komentuje rozstanie

Tymczasem na Barona już sobie ostrzyła pazurki Blanka Lipińska. Jak wyznała w rozmowie w Fleszem, od dawna miała na niego oko:

To ja zapolowałam na niego! Słyszałam o nim wiele dobrego i wymyśliłam go sobie już w październiku. (…) Chwilę zajęło mi poderwanie chłopaka z telewizji, ale ostatecznie nie czas, a efekt się liczy.

Kiedy przetrwali razem wiosenny „lockdown” wydawało się, że ich związek naprawdę się umocnił. Niestety, pisarka spłoszyła muzyka snuciem planów, na które on nie był gotowy. Jak ujawnił informator Plotka:

Baron wchodził w tę relację z przeświadczeniem, że to będzie dobra zabawa, a sama Blanka zdawała się go w tym upewniać. Świetnie się razem bawili, ale przez kwarantannę szybko zostali rzuceni na głęboką wodę. Okazało się, że Blanka zaangażowała się nieco bardziej, a gdy życie wróciło do normy, a Baron do swoich obowiązków i rozrywek, rzeczywistość była dla nich mniej łaskawa. Ona chciała wejść na kolejny etap i oczekiwała zaangażowania, a on zawsze był i będzie wolnym strzelcem. Nie na to się pisał, to typ rockmana i artysty, który potrzebuje przestrzeni. A w tym związku zrobiło się duszno.

Blanka źle zniosła rozstanie, z czym się zresztą nie kryje.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Ból jest rzeczą względną… To co jednego zabije, innego draśnie 💪🏼

Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska)

W końcu Baron poczuł się wywołany do tablicy i postanowił zamieścić wpis, mający świadczyć o tym, że nie jest człowiekiem bez serca i też to wszystko przeżywa, tylko na swój sposób.  Na InstaStories zamieścił zdjęcie muru, ozdobionego cytatem:

Bądź życzliwy. Każdy z nas liże rany, o których nie mówi.

 

Źródła: www.instagram.com, www.instagram.com, www.plotek.pl

Polecane

Może Cię zainteresować