×

Leszek Miller o banknocie z podobizną Kaczyńskiego. Jego wypowiedź jest zaskakująca

Istnieją duże szanse, że powstanie banknot z podobizną Lecha Kaczyńskiego. Politycy PiS uważają, że to dobry pomysł na upamiętnienie katastrofy w Smoleńsku. Pomysł budzi spore kontrowersje.

Dziesiąta rocznica

Wielkimi krokami zbliża się okrągła rocznica katastrofy samolotu pod Smoleńskiem. Z tego powodu mnożą się rozmaite pomysły na uczczenie ofiar wypadku. Jedną z propozycji jest emisja banknotów przedstawiających postać Lecha Kaczyńskiego. Posłowie PiS uznali, że zmarły w 2010 roku prezydent Polski zasługuje na takie wyróżnienie.

Anna Ewa Cicholska z PiS uważa, że to bardzo dobry pomysł.

Nie ma żadnych przeszkód, a wręcz jest to wskazane. Lech Kaczyński zasługuje, by pojawić się na banknocie.

Dotychczas nie sprecyzowano jaka ilość egzemplarzy miałaby zostać wyprodukowana, ale jak podają media, w grę w chodzi nominał 200-złotowy.

Uczczenie ofiar

Od katastrofy samolotu Tu-154 w Smoleńsku minęło już 10 lat. Prawo i Sprawiedliwość pragnie uczcić ofiary katastrofy, a szczególnie byłego prezydenta Polski, Lecha Kaczyńskiego. To właśnie ze względu na nadchodzące obchody rocznicowe, pojawiła się propozycja umieszczenia podobizny Lecha Kaczyńskiego na banknocie. Posłanka PiS Barbara Dziuk stwierdziła, że Lech Kaczyński był wybitną postacią, a „upamiętnienie tak wielkiego człowieka jest godne”.

Można się nad tym pochylić, bo to był człowiek wyjątkowy.

Monety kolekcjonerskie

Już w 2010 roku do obiegu trafiły srebrne monety pamiątkowe z postacią Lecha Kaczyńskiego. Narodowy Bank Polski ma w planach wydanie w 2020 roku dwóch rodzajów monet kolekcjonerskich w celu upamiętnienia dziesiątej rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Zostanie wybite 1 500 egzemplarzy monety o nominale 100 zł oraz 14 000 monet o nominale 50 zł. Emisja planowana jest na 26 marca 2020 roku.

Leszek Miller o pomyśle PiS-u

W rozmowie z Wirtualną Polską, Leszek Miller powiedział, co myśli o pomyśle umieszczenia wizerunku śp. Lecha Kaczyńskiego na banknocie.

Abstrahując od tego, co się stało w Smoleńsku i abstrahując od tego, że to nie był żaden zamach. I, że prezydent Kaczyński nie poległ, a zginął w katastrofie lotniczej. No to był polskim prezydentem, który zginął w nieszczęśliwym wypadku. Więc ja bym nie miał nic przeciwko temu

Czy to faktycznie dobry pomysł

Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Twitter.com

Polecane

Może Cię zainteresować