×

W 1962 roku w trójkę uciekli z więzienia Alcatraz. Po 50 latach wysłali list do FBI

Więzienie Alcatraz o zaostrzonym rygorze znajdowało się na wyspie nie bez powodu – wszystkim zależało na tym, aby nikt z niego nie uciekł. Znalazło się jednak trzech śmiałków, którzy odważyli się na ten krok.

Jak to możliwe, że im się udało?

Trzej więźniowie żyli nadzieją, że uda im się wydostać. Gdy zbiegli z cel, wszyscy byli przekonani, że na pewno i tak nie przeżyli konfrontacji wodą otaczającą wyspę. Jednak do siedziby FBI przesłano list, w którym jeden ze zbiegów opisuje ucieczkę sprzed 50 lat. Ale zacznijmy od początku… W 1962 roku trzech śmiałków uciekło z Alcatraz, które przez wielu uznane było za twierdzę, z której nie da się wydostać.

List trafił do FBI w 2013 roku, ale dopiero niedawno służby zdecydowały się ujawnić jego treść. Ponoć napisana została przez Johna Anglina, jednego z uciekinierów

Autor jasno podkreślał, że ucieczka z 1962 roku udała się, ale omal nie przypłacili jej życiem. Nadmienił w liście, że pozostali współwięźniowie zmarli: Frank Morris w 2005 roku, a Clarence Anglin w 2011 roku.

Dlaczego tak właściwie napisał?

W liście 83-latek zwierza się, że nie czuje się zbyt dobrze i ma pewną propozycję. Zachorował na raka i nie jest w stanie się o siebie zatroszczyć, dlatego zaproponował, że odda się w ręce wymiaru sprawiedliwości i na rok (!) pozwoli się zamknąć w więzieniu, w zamian za pełną i kompleksową opiekę medyczną.

Przeprowadzono liczne badania, w których przeanalizowano autentyczność listu. Ciężko podjąć jednogłośną decyzję w sprawie tego, czy dokument faktycznie został napisany przez zbiegłego więźnia.

Im się udało

Jak wspomniałam wcześniej, im udało się jako jedynym zbiec z Alcatraz. Oczywiście nie byli pierwszymi, którzy próbowali. Byli jednak tak zmotywowani, że nie chcieli reszty życia spędzić w izolacji. Bracia John i Clarence Anglin zostali zamknięci za napad na bank, a Frank Morris za kradzieże i handel narkotykami.

Planowali to przez długi czas

Jedną z ciekawostek, o której często mówi się przy okazji ich historii, jest fakt, że ze swoich włosów i tynku stworzyli trzy głowy, które z daleko wyglądały jak ludzkie. W dniu ucieczki umieścili je w swoich łóżkach.

Pozostaje jedynie zagadką, czy panowie faktycznie przeżyli i list napisał jeden z nich

Polecane

Może Cię zainteresować