×

63-latka zaginęła na bagnach. Pilot policyjnego drona uratował kobiecie życie

63-latka zaginęła na bagnach w Tychach. Kobieta wyszła samotnie z domu, a gdy długo nie wracała, zaniepokojona rodzina zaalarmowała służby. Ta historia mogłaby mieć dramatyczny finał, gdyby nie operator policyjnego drona i sprawna akcja służb…

63-latka zaginęła na bagnach

11 lipca 63-latka samotnie wyszła z domu i nie wracała przez kilka godzin. To mocno zaniepokoiło bliskich kobiety, która cierpi na zanik pamięci. Już wcześniej krewni 63-latki umieścili w jej torebce nadajnik GPS, by w razie podobnej sytuacji łatwo można było ją odnaleźć. Ale tym razem 63-latka wyszła z domu bez torebki. Rodzina zaalarmowała więc policję.

Wiadomo było, że 63-latka wyszła w koszuli nocnej, na której miała mieć założoną niebieską kurtkę

– przekazali funkcjonariusze w komunikacie.

W poszukiwania zaangażowano wszystkie miejskie patrole, jak i jednostki z pobliskich miejscowości. Funkcjonariusze sprawdzali miejsca, w które mogła udać się kobieta.

Stróże prawa z Tychów niezwłocznie rozpoczęli poszukiwania. W ustalenie miejsca pobytu zaginionej zaangażowane były wszystkie patrole w mieście, a w szczególności policjanci zespołu poszukiwań Komendy Miejskiej Policji w Tychach. Powiadomione zostały też jednostki ościenne. Policjanci sprawdzali miejsca, gdzie może przebywać kobieta oraz weryfikowali każdą informację mogąca pomóc w jej odnalezieniu

– poinformowała policja.

Pilot drona został bohaterem

Tym razem potwierdziło się, że dobrze wykorzystana technologia może być ogromnym sprzymierzeńcem człowieka. Obszar poszukiwań był bardzo trudny, obejmował m.in. las pełen rozlewisk i bagien. Oprócz policji przeczesywali go także strażacy z okolicznych jednostek oraz specjalistycznej grupy ratowniczej z psem poszukującym osób żywych. Ale liczył się czas. Każda minuta była niezwykle cenna.

Z pomocą przyszli policjanci z Katowic.

(…) mundurowi nawiązali kontakt z Komendą Wojewódzką Policji w Katowicach, aby wykorzystać w poszukiwaniach drona z kamerą termowizyjną wysokiej rozdzielczości. W poszukiwaniach uczestniczyło 5 zastępów PSP/OSP – 30 strażaków wyposażonych w GPS, drony i quady, Grupa Ratownicza Stare Bielsko – 6 osób wraz z psem, 10 dzielnicowych, 14 funkcjonariuszy referatu patrolowo-interwencyjnego KMP Tychy, 12 funkcjonariuszy wydziału kryminalnego i wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z KMP Tychy

– relacjonowali funkcjonariusze.

Dzięki wykorzystaniu policyjnego drona nastąpił przełom w poszukiwaniach.

W poniedziałek po godzinie 13.00 pilot policyjnego drona dostrzegł kobietę, która leżała w cieku wodnym i nie potrafiła samodzielnie się z niego wydostać. Niezwłocznie na miejsce zostali skierowani strażacy na quadach, którzy z dużym trudem wydostali uwięzioną kobietę z grząskiego terenu i udzielili jej pierwszej pomocy.

– relacjonuje policja na stronie internetowej slaska.policja.gov.pl.

Kobietę przewieziono do szpitala. Tam ratownicy stwierdzili u 63-latki znaczną hipotermię. Pomoc nadeszła w samą porę. Jeszcze trochę i poszukiwania mogłyby mieć tragiczny finał.

Prawdopodobnie kilka godzin później wyczerpana 63-latka mogła całkiem osunąć się do wody i utonąć. Na szczęście pomoc przyszła na czas

– zaznaczyli mundurowi.

Fotografie:

Może Cię zainteresować

zamknij