12-letnia dziewczynka odebrała sobie życie. Jej mama ostrzega, że może to spotkać każdego rodzica

Dwunastoletnia Mallory Grossman miała przed sobą całe życie, ale po miesiącach znęcania się nad w nią szkole, popełniła samobójstwo. Dziś rodzice wszędzie, gdzie tylko mogą, piszą o tym, jak wygląda opieka nad dzieckiem, które jest prześladowane w szkole i do czego może doprowadzić znieczulica…

Wszyscy, którzy znali Mallory Grossman z Rockford w New Jersey, opisywali ją jako słodką i uroczą dziewczynkę. Uwilebiała zajęcia sportowe i była zapaloną cheerleaderką. Kochała swoich przyjaciół i rodzinę. Miała także duże serce. Wykonywała biżuterię, a zebrane pieniądze przekazywała chorym dzieciom.

Niestety koledzy ze szkoły nie polubili dziewczynki

Miesiącami jej dokuczali. Szukali wszelkich sposobów, by sprawić, by Mallory poczuła się bezwartościowa. Atakowali ją nie tylko w szkole, ale i w mediach społecznościowych. Okrutne wiadomości nasilały się, a bezduszne dzieciaki krzyczały nawet: ‚dlaczego się nie zabijesz i nam nie ulżysz?’…

Rodzice 12-latki wielokrotnie chodzili do szkoły, aby zgłosić to, co ich spotyka, ale nie otrzymali pomocy.

Próbowali rozmawiać z rodzicami łobuzów, ale napotykali opór. W końcu zdecydowali, że przepiszą córkę do prywatnej szkoły. Właśnie byli w trakcie 3-godzinnej rozmowy odośnie przyjęcia, gdy ich ukochane dziecko odebrało sobie życie.

Żaden rodzic się z tym nie pogodzi. Nie ma takiej mocy, aby wypełnić tę pustkę i przestać się zastanawiać nad tym, że można było tego uniknąć…

Po miesiącach zastraszania moja córka odebrała sobie życie 14 czerwca 2017 roku. Zdecydowałam, że o tym powiem, aby pomóc innym dzieciom i rodzicom. Potrzebuję Twojej pomocy. Musimy za pomocą tego, jaką moc mają media społecznościowe, dotrzeć do jak największej liczby ludzi. I każdemu się pewnie wydaje, że to nie dotyczy Ciebie. Tego nie wiesz. Upokorzenie, wykluczenie i zastraszanie jest czymś, co dzieje się na co dzień. Moja córka odebrała sobie życie. Nie ma jej. Jej życie w szóstej klasie to było piekło. Ograniczyliśmy jej dostęp do Internetu, aby nie czytała tych złych rzeczy o sobie, mimo to i tak prześladowcy znaleźli do niej dostęp. Była tak zastraszona, że samobójstwo było dla niej jedyną opcją. Wiecie o tym, że Wasze dzieci są regularnie prześladowane i to może doprowadzić do ich śmierci? Dlatego rodzicu… Obserwuj to, co dzieje się z Twoim dzieckiem. Walcz i nie dopuść do tego, co spotkało nas. Moja córka, Mallory, była pełna życia, była cheerleaderką, dobrą uczennicą, kochaną siostrą, wnuczką… Nigdy nie wybaczę sobie tego, co sobie zrobiła. Zacznij dziś przyglądać się swojemu dziecku, zanim znajdziesz się na moim miejscu…