×

16-latek umierał krwawiąc z uszu, nosa i ust. Całej sytuacji przyglądali się nauczyciele

Kiedy posyłamy do szkoły swoje dziecko, jesteśmy niemal pewni, że jest tam bezpieczne i przebywa pod dobrą opieką. Dlatego, trudno jest sobie nawet wyobrazić, że dzieje mu się tam krzywda. Niestety, dla pewnych rodziców z Chin to trudne wyobrażenie stało się rzeczywistością…

Nietypowa i surowa kara

16-letni chłopiec o imieniu Zhang uczęszczał do szkoły z internatem w okręgu Xinshao w południowo-wschodniej części prowincji Hunan. 16-latek i jego koledzy zostali pewnej nocy ukarani za zakłócanie ciszy nocnej w placówce. Ich kara była niezwykle surowa i zakończyła się śmiercią nastolatka. Zostali zmuszeni do „żabich skoków” ze szczytu 20-metrowego, betonowego zbocza. Ich ręce w tym momencie miały być związane za plecami.

Przewrócił się i doznał poważnych urazów

W czasie wykonywania kary chłopiec upadł i stracił przytomność. Z jego ust, nosa oraz uszu wyciekała krew. Natychmiast wezwano pomoc. Zhang został szybko przewieziony do szpitala. Niestety doszło do tak poważnych urazów, że 16-latek zmarł.

Trwa właśnie śledztwo w sprawie śmierci Zhanga. Czynności polegają głównie na przesłuchiwaniu dyrektora oraz trzech nauczycieli Xinshao No 2 Middle School.

Opiekunowie nie odpowiedzą za jego śmierć

Od samego początku policja dała jasno do zrozumienia rodzicom, że nauczyciele nie zostaną oskarżeni o śmierć nastolatka. Wszystko dlatego, że tuż przed nią nie znęcali się fizycznie nad chłopcem, a nawet go nie dotknęli. Władze lokalne rozpoczęły jednak także i 2. dochodzenie, które prowadzone jest w kierunku niewłaściwego postępowania opiekunów.

Rodzice oraz znajomi 16-latka twierdzą, że Zhang był bardzo sprawny fizycznie i silny. Dlatego uważają, że nie wszystko zostało tak naprawdę wyjaśnione…

Może Cię zainteresować

zamknij