×

Zabiła i pocięła ciało męża. Morderczyni opuściła więzienie aby udzielić wywiadu

Zabiła i pocięła ciało męża. Do dziś nie wiadomo czy zdradzona żona postanowiła zemścić się na niewiernym mężu, czy też działała w afekcie. W związku z epidemią koronawirusa, kobieta wyszła na wolność i miała możliwość udzielenia szczerego wywiadu. Wyznała, że „niektóre informacje zabierze ze sobą do grobu”.

Pracowała jako prostytutka

Gdy 20 maja 2012 roku niespodziewanie zaginął jeden z najbogatszych ludzi w Brazylii, cały kraj widział rozpacz jego żony, Elize Matsunagi. Kobieta twierdziła, że Marcos Kitano Matsunaga opuścił mieszkanie i nigdy do niego nie wrócił. Żona osobiście zgłosiła jego zaginięcie policji.

Minęło zaledwie kilka dni, gdy policja odnalazła zmasakrowane, rozczłonkowane ciało mężczyzny. Elize została aresztowana pod zarzutem zabójstwa. Po dzień dzisiejszy trudno określić, co tak naprawdę kierowało kobietą, która dopuściła się tak makabrycznej zbrodni. Specjaliści uważają, że motywów jej działania należy szukać w przeszłości.

Elize Aranjo Kitano Matsunaga przyszła na świat w 1974 roku w Chopinzinho, czyli biednej okolicy na południu Brazylii. Jej ojciec opuścił rodzinę, gdy miała zaledwie trzy lata. Matka oddała wówczas Elize pod opiekę babci i wyjechała do stolicy, aby podjąć pracę. Jakiś czas później wróciła i po raz kolejny wyszła za mąż. Urodziła drugą córkę. Niestety życie rodziny nie obfitowało w szczęście.

W wieku 15 lat Elize padła ofiarą przemocy seksualnej ze strony ojczyma. Gdy nie była już w stanie znieść molestowania, uciekła z domu. Jakiś czas później dziewczyna zaczęła pracować jako tzw. call girl, czyli prostytutka. Dzięki uzbieranym pieniądzom mogła kształcić się w szkole pielęgniarskiej. Nikt z jej rodziny nie miał pojęcia jak zarabia.

Pewnego dnia w pracy poznała Marcosa Kitano Matsunagę – swojego przyszłego męża. Klient Elize miał wówczas żonę i córkę, ale życie rodzinne niespecjalnie go interesowało. Przez trzy lata korzystał z usług seksualnych blondynki.

Wspólne polowania

W końcu Marcos rozstał się z żoną i poślubił Elize. Mężczyzna o japońskich korzeniach mógł się poszczycić imponującym majątkiem. Jego rodzina posiadała prawa do marki popularnego w Brazylii jedzenia. Życie Elize przy boku męża zmieniło się nie do poznania. Odtąd mogła sobie pozwolić dosłownie na wszystko. Drogie wycieczki, penthouse, markowe ubrania czy najbardziej wymyślne zachcianki były w zakresie jej możliwości.

Kobieta dzieliła z Marcosem te same pasje. Uwielbiali polowania. Często razem wybierali się do lasu, a po zakończonych łowach wspólnie oskórowywali martwe ciała zwierząt. Elize miała imponujący talent do strzelania. Marcos kupował dla niej rozmaite rodzaje broni i nabojów.

W pewnym momencie para postanowiła, że chciałaby mieć dziecko. Niestety przez długi czas Elize nie mogła zajść w ciążę. Małżeństwo przeżywało kryzys. Gdy Elize odkryła, że mąż ją zdradza, bez chwili namysłu postanowiła się z nim rozwieść. Wtedy okazało się, że jest w ciąży.

Ostatecznie po przeprosinach Marcosa, kobieta zgodziła się, aby spróbowali jeszcze raz. Wkrótce przekonała, że to był jeden z największych błędów jaki mogła popełnić. Mężczyzna znów zaczął często wychodzić z domu. Dzięki wynajętemu detektywowi, Elize dowiedziała się, że Marcos ma kolejny romans.

Zabiła i pocięła ciało męża

20 maja 2012 roku Elize i Marcos późno wrócili do domu. Gdy przybyli na miejsce doszli do wniosku, że mają ochotę na pizzę. Marcos poszedł do pobliskiej pizzerii. Zaraz po powrocie oświadczył, że idzie odwiedzić ojca. Elize wiedziała, że prawda jest inna. Wywiązała się awantura, podczas której Marcos stał się niesamowicie agresywny. Miał uderzyć żonę w twarz. Kobieta przestraszyła się, dlatego udała się do pomieszczenia z bronią, chwyciła strzelbę i oddała strzał w stronę męża. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Elize doskonale wiedziała, jakie będą konsekwencje jej czynu, dlatego przystąpiła do tuszowania zbrodni. Przeniosła ciało Marcosa do innego pomieszczenia i pocięła je na kawałki. Następnie spakowała zwłoki do kilku walizek. Wsiadła do samochodu z zamiarem wywiezienia ciała do rodzinnego Chopinzinho. W trakcie jazdy zrozumiała, że to nie jest dobre miejsce na ukrycie zwłok. Przez jakiś czas jeździła samochodem bez celu. Dopiero 30 kilometrów od Sao Paolo porzuciła zwłoki Marcosa.

Zgodnie z alternatywną wersją wydarzeń do morderstwa doszło w nieco innych okolicznościach. Kobieta miała planować zbrodnię i zabić męża zaraz po jego powrocie do domu. Śledczy uważają, że Elize była zazdrosna o romans Marcosa z prostytutką. Obawiała się, że powtórzy się historia sprzed lat.

Celowo męczyła męża?

Zdaniem niektórych mężczyzna wcale nie zmarł od razu po postrzale. Kula trafiła co prawda w głowę, ale Marcos nadal żył i czuł, jak żona przecina jego ciało. Z drugiej strony, śledczy uważają, że skoro kula trafiła w pień mózgu, czyli obszar odpowiadający za funkcje życiowe, to Marcos nie mógł żyć w momencie rozczłonkowywania ciała.

Prokurator żądał dla Elize aż 30 lat pozbawienia wolności. Jej obrońcy twierdzili, że popełniła zbrodnię w afekcie. Ostatecznie ława przysięgłych uznała kobietę za winną zabójstwa. Elize Aranjo Kitano Matsunaga została skazana na 19 lat 11 miesięcy i 1 dzień pozbawienia wolności.

Kobieta poszła za kratki dziewięć lat temu. Od tego momentu jej dzieckiem opiekują się rodzice Marcosa. Od czasu do czasu morderczyni może opuszczać więzienie na okres kilku dni. Po raz pierwszy opuściła zakład karny w 2019 roku. Właśnie wtedy powstał serial dokumentalny Netflixa „Elize Matsunaga. Historia pewnego morderstwa”, w którym pojawiła się sama Elize.

Fotografie: Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij