Kategorie NewsyPolskaŻycie

Wybuch bomby na Śląsku. Dwie osoby poniosły śmierć na miejscu

Tragiczne informacje ze Śląska. W dniu dzisiejszym doszło tam do eksplozji niewypału. Niestety wybuch bomby w Kuźni Raciborskiej zabił dwóch saperów pracujących przy rozbrajaniu ładunku. W wyniku zdarzenia ucierpiało jeszcze czterech innych żołnierzy. Na miejscu pracują ratownicy, policjanci i osiem zastępów straży pożarnej.

Wybuch bomby w Kuźni Raciborskiej

Do tragedii doszło we wtorek 8 października po godzinie 14 w Kuźni Raciborskiej w województwie śląskim. Wojskowi mieli zabezpieczyć pocisk przy ulicy Leśnej, który znaleziono trzy dni temu. Na początku pojawiły się informacje, że 6 pracujących na miejscu pirotechników z Gliwic, zostało rannych.

Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawili się strażacy, policjanci i ratownicy. Do wypadku zadysponowano także trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wybuch był tak potężny, że słyszało go wielu okolicznych mieszkańców.

Wybuch bomby w Kuźni Raciborskiej zabił dwie osoby

Niestety na ten moment wiemy już, że dwóch saperów nie przeżyło eksplozji. Wojskowi zginęli na miejscu. Pozostałe cztery osoby zostały przetransportowane do szpitali. Dwóch saperów jest poważnie rannych.

straż na miejscu wybuchu bomby w kuźni raciborskiej
Facebook

Według doniesień „Wirtualnej Polski” teren wokół miejsca wybuchu jest zamknięty i chroniony przez wojsko. Na miejscu nadal pracuje policja i straż pożarna. Sprawę bada już prokuratura. Wspólnie z Żandarmerią Wojskową ma przeprowadzić oględziny miejsca eksplozji.

Eksplodował niewybuch z II wojny światowej

Miejscowy portal „nowiny.pl” ustalił, że pocisk znaleziono w lesie w sobotę. Był od tamtej pory zabezpieczany aż do przyjazdu saperów. Najprawdopodobniej pochodzi z czasów II wojny światowej. Jak podkreśla Paweł Macha, burmistrz Raciborza, to problem, z którym miasto boryka się od lat:

Ten las jest jeszcze pełen tych niewybuchów. To jest problem tego miejsca od czasów wojny