Kategorie NewsyŚwiat

W czasie pogrzebu usłyszeli pukanie i krzyk dobiegające z trumny: „Wypuśćcie mnie!”

Na pewno niejeden raz słyszeliście od kogoś bliskiego zdanie: „Ale na moim pogrzebie, to zróbcie tak…”. Podobne słowa usłyszały córka i wnuczka Shay’a Bradley’a. Mężczyzna poprosił bliskie mu kobiety, aby pomogły mu zrobić jego ostatni i jakże spektakularny dowcip… Oglądając poniższe nagranie, nie można oprzeć się wrażeniu, że wszystko się udało… 😉

Wołanie zza grobu (i to dosłownie!)

Shay Bradley był weteranem irlandzkich sił obronnych. Jego pogrzeb odbył się w sobotę 12 października. Gdy bliscy płakali i smucili się nad jego grobem, usłyszeli nagle głośne pukanie i głos mężczyzny, który prosił, aby go wypuścić. Szybko dotarło do nich, że głos należy do zmarłego…

Halo, wypuście mnie! Halooo! Haloooo! Tu jest cholernie ciemno! Słyszę was! Wypuście mnie do cholery!

Zgromadzeni żałobnicy na początku byli bardzo zdziwieni. Później przerażeni, a na samym końcu całkowicie rozbawieni. Odgłosy, które dochodziły jakby z trumny, były w rzeczywistości nagraniem. O odtworzenie go zadbał przed śmiercią sam denat. Za życia bardzo lubił robić dowcipy i żartować. To samo chciał zrobić po śmierci. To miał być jego ostatni psikus.

W czasie pogrzebu usłyszeli pukanie i krzyk dobiegające z trumny: „Wypuśćcie mnie!”

Wszystko dokładnie zaplanował

Doskonale wiedział, że nie będzie mógł zrobić go sam, dlatego o pomoc poprosił swoją córkę oraz wnuczkę. Obie panie oczywiście zgodziły się na to bez wahania.

Andrea opublikowała nagranie z tego dowcipu na Twitterze. Zdradziła także, że głos jej wołającego o pomoc ojca odtworzono z ukrytego przy samym nagrobku głośnika. Wytłumaczyła oczywiście, że było to ostatnie życzenie jej zmarłego ojca.

Cały plan został zrealizowany w 100%. Gdy zgromadzeni żałobnicy zrozumieli, że poczciwy staruszek chciał ich rozweselić nawet na swoim pogrzebie, szczerze się uśmiali.

Związek Weteranów Irlandzkich Sił Obronnych również postanowił pożegnać się ze swoim członkiem. Opublikował nagranie z uroczystości i opisał je odpowiednimi słowami:

Odpowiedź na pytanie, czym różni się żołnierski humor od cywilnego jest prosta – czernią. To wideo mówi samo za siebie…

Naszym zdaniem żadne słowa nie oddadzą tego, co dzieje się na filmie, więc koniecznie obejrzyjcie go sami.

Jak myślicie, czy taki dowcip równie dobrze udałby się w naszym kraju?