Kategorie GwiazdyNewsyShowbiznesŚwiatŚwiat

William w zabawny sposób skomentował narodziny bratanka. Nawet Kate wybuchnęła śmiechem

William skomentował narodziny bratanka. Ciekawe, jak na te słowa zareaguje książę Harry. Nie obyło się oczywiście bez gratulacji. Książę w zabawny sposób odniósł się do rodzicielstwa. Chyba nikt nie spodziewał się takich słów ze strony księcia Cambridge i jego żony, którzy z reguły są dość oszczędni w wyrażaniu emocji.

Tym razem jednak okazja była wyjątkowa. Powitanie kolejnego członka rodziny królewskiej musi być powodem do radości. I tak chyba było!

Księżna Kate i książę William pojawili się na otwarciu majowych regat i oczywiście dziennikarze zapytali o synka księżnej Meghan i księcia Harry’ego. Od razu na ich twarzach pojawił się uśmiech i tym samym rozwiali wszelkie zarzuty stawiane im przez prasę, jakoby nie cieszą się z nowego członka rodziny.

William w zabawny sposób skomentował narodziny bratanka. Nawet Kate wybuchnęła śmiechem
Instagram

William powiedział: „Jestem podekscytowany, absolutnie zachwycony i z niecierpliwością czekam na spotkanie w ciągu kilku najbliższych dni, gdy sytuacja się uspokoi”

Jestem bardzo zadowolony i cieszę, że mogę powitać mojego brata w rodzicielskim społeczeństwie, w którym nie ma snu (śmiech)

William skomentował narodziny
Instagram

Do wypowiedzi dołączyła także księżna Kate, która wpatrywała się w swojego męża. Wyznała, że maj to świetna pora roku, aby mieć dziecko.

Tak jak powiedział William, czekamy na spotkanie z nim i na to, aby dowiedzieć się, jakie imię mu zostanie nadane. Te następne tygodnie są zawsze trochę przytłaczające za pierwszym razem, dlatego życzymy im wszystkiego najlepszego

William w zabawny sposób skomentował narodziny bratanka. Nawet Kate wybuchnęła śmiechem
Instagram

Czy Waszym zdaniem widać po tym filmie kryzys w ich relacji? William skomentował narodziny bratanka w radosny sposób i nie było widać po nim negatywnych odczuć

Miejmy nadzieję, że niesnaski w rodzinie są kolejną plotką, która tak naprawdę nie ma związku z rzeczywistością. Niżej możecie zobaczyć całą rozmowę.