×

Zorganizowali wesele w ogrodzie. Było jak z bajki, a kosztowało ich grosze

Wczoraj pisaliśmy o przyjęciu weselnym, które 28-letnia Natalia i 29-letni Maciej Dyrka spod Poznania zorganizowali w starej, ponad 100-letniej stodole. I choć pomysł ten w ich przypadku zrodził się całkiem spontanicznie tuż po podjęciu decyzji o wzięciu ślubu, efekt zapierał dech w piersiach. Teraz nadszedł czas na kolejny, nietypowy pomysł małżonków, którzy zorganizowali przyjęcie kosztujące 4 razy mniej niż przeciętna ceremonia. To najlepszy dowód na to, że nie trzeba wydawać dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych, aby przygotować niezapomniane i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie.

Szacowany koszt ślubu i wesela

Szacuje się, że minimalny koszt ślubu i wesela to w Polsce średnio od 20 do 40 tysięcy złotych. W USA koszt zorganizowania tego typu wydarzenia jest nieco większy – to około 30 tysięcy dolarów, a więc około 110 tysięcy złotych. Co prawda nie jest to najniższa kwota, ale w końcu ślub bierze się raz w życiu, a przynajmniej tak wynika z założenia. Mimo to coraz więcej osób szuka alternatywnych rozwiązań. Rozwiązań, które mimo wszystko wyglądają zjawiskowo i praktycznie w niczym nie odstają od tych, na które wciąż decyduje się większość ludzi. Historia naszych nowożeńców jest tego najlepszym dowodem.

daniellerileyphoto.com

Przyjęcie weselne za mniej niż 10 tysięcy złotych

Jenny i Rob z USA chcieli wyprawić wesele marzeń. Nie mieli jednak zamiaru brać kredytu, które następnie musieliby spłacać. Musieli więc znaleźć nieco inne rozwiązanie i wszystko wskazuje na to, że było warto. Chcąc zorganizować niepowtarzalny event poprosili o pomoc przyjaciół i rodzinę. Wraz z nimi urządzili niesamowite przyjęcie za zaledwie 2 tysiące dolarów, czyli około 7300 złotych. Jak to możliwe?

Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania

Para młoda postawiła na skromną ceremonię, która miała miejsce we własnym ogrodzie. W pięknej uroczystości oprócz pierwszoplanowych postaci brało udział zaledwie 22 najbliższych osób. To właśnie one wraz z Jennym i Rob przygotowali wszystkie dekoracje. Dla przykładu przyjaciółka matki panny młodej, która prowadzi kwiaciarnię stworzyła wraz z Jenny bukiet i wszelkie dekoracje kwiatowe. Tworząc je wzorowały się zdjęciami z portalu Pinterest. Satysfakcja zgromadzonych gości, którzy przyczynili się do zorganizowania tak pięknego przyjęcia, była nie do opisania, bowiem efekt przerósł najśmielsze oczekiwania.

daniellerileyphoto.com

Suknia panny młodej

Choć weselne przyjęcie zostało „urządzone po kosztach”, państwo młodzi wyglądali przepięknie. Jenny zdecydowała się na niedrogą sukienkę marki Show Me Your Mumu, która idealnie pasowała do całej scenerii. Włożyła również na siebie piękną, dżinsową kurtkę z wyhaftowanym napisem „Just Married”. Oczywiście nie obyło się bez weselnej fryzury i podkreślającego jej urodę makijażu, który wykonała specjalnie dla niej przyjaciółka. Jenny doskonale wiedziała, że zawsze może na nią liczyć.

daniellerileyphoto.com

Ceremonia odbyła się w ogrodzie nowożeńców

Kiedy oficjalna część zaślubin dobiegła końca, goście udali się do oddzielnej części podwórza, gdzie czekała na nich kolacja. Dania zostały dostarczone przez meksykańską restaurację – koszt to zaledwie 10 dolarów za osobę. Tort z kolei został zastąpiony małymi ciastkami z jagodami, które wyglądały równie cudownie. Znajdujący się w ogrodzie stół również nie należał do możliwie najtańszych rozwiązań. Był to zwykły kawałek sklejki umieszczony na betonowych blokach. Uroku dodawały mu rozłożone dookoła koce i poduszki, na których zasiadali zgromadzeni goście.

daniellerileyphoto.com

Miejsce do tańczenia

Oczywiście nie mogło zabraknąć tego, co najważniejsze na weselnym przyjęcie, a mianowicie parkietu do tańczenia. Para do jego stworzenia wykorzystała wielki, stary, perski dywan, który znajdował się w piwnicy przyjaciela. Muzykę zapewnił natomiast młodszy brat panny młodej, który był dj’em – z pewnością nie policzył sobie za zapewnienie pięknej muzyki dużo.

Piękne przyjęcie trzeba było upamiętnić

Bez wątpienia największym wydatkiem dla młodej pary było wynajęcie fotografiki Danielle Riley. Choć ciężko w to uwierzyć, koszt ten pochłonął aż połowę całego, przeznaczonego na przyjęcie budżetu. Czego jednak się nie robi dla upamiętnienia tak magicznych chwil. Z pewnością nie były to pieniądze wyrzucone w błoto.

Wystarczy spojrzeć na przepiękne zdjęcia! Co byście powiedzieli na przyjęcie weselne wyglądające w ten sposób?

daniellerileyphoto.com

daniellerileyphoto.com

Polecane

Może Cię zainteresować