„To będzie porażka…”. Panna Młoda znalazła dziwny sposób, aby zaoszczędzić na weselu

Wszyscy zgodzimy się z faktem, że organizacja wesela wiąże się z poniesieniem dosyć sporych kosztów. Oczywiście wiele zależy od tego, jakie atrakcje chcemy zapewnić swoim gościom. Jednak duże wydatki ponosimy już za sam wynajem sali i wybrane menu, bo przecież wesele nie może odbywać się bez jedzenia. Czy aby na pewno?

„To będzie porażka…”. Panna Młoda znalazła dziwny sposób, aby zaoszczędzić na weseluUdostępnij

Oszczędność, czy bezmyślność?

Pewna para przyszłych małżonków tak szukała oszczędności, że postanowiła zrezygnować z… poczęstunku. Wcale nie chodzi o rezygnację z tzw. „wiejskiego stołu”, czy „kącika słodkości”. Ma nie być w ogóle jedzenia. Młodzi kupią tylko alkohol.

„To będzie porażka…”. Panna Młoda znalazła dziwny sposób, aby zaoszczędzić na weseluUdostępnij

W prostym stylu

O pomyśle panny młodej napisała jej przyszła świadkowa na jednej z grup facebookowych.

W maju będę świadkową na ślubie. Znam pannę młodą od 10 lat. Razem z narzeczonym chcą zorganizować wesele w swobodnym stylu, na świeżym powietrzu. Ma być dużo rękodzieła, ognisko, wszystko w wiejskim klimacie. Uwielbiam prostotę, a ten styl bardzo do nich pasuje – tak zaczęła nakreślać sytuację

„To będzie porażka…”. Panna Młoda znalazła dziwny sposób, aby zaoszczędzić na weseluUdostępnij

Bulwersujący pomysł

Pisze później, że dowiedziała się o kolejnym pomyśle narzeczonych. Jest zszokowana sposobem, w jaki jej znajomi chcą zaoszczędzić na weselu.

Aby zaoszczędzić na kosztach, nie zapewniają żadnego poczęstunku. Że niby co?! To całodniowa impreza plus cały wieczór i ma nie być jedzenia? Chyba razem z moim partnerem i znajomymi będziemy musieli zamówić pizzę. Pewnie skończy się tak, że bez jedzenia wszyscy szybko się upiją i będzie niezły bałagan…

„To będzie porażka…”. Panna Młoda znalazła dziwny sposób, aby zaoszczędzić na weseluUdostępnij

Interweniować, czy nie komentować?

Kobieta zastanawia się, czy powinna jakoś zareagować i przemówić przyjaciółce do rozsądku.

Czy jako świadkowa powinnam coś powiedzieć na ten temat? Czy rezygnowanie z poczęstunku, żeby zaoszczędzić jest normalne? Nigdy nie byłam świadkową na ślubie, więc zastanawiam się, czy nie wyolbrzymiam całej sytuacji. A wydaje mi się, że to naprawdę ważna kwestia

„To będzie porażka…”. Panna Młoda znalazła dziwny sposób, aby zaoszczędzić na weseluUdostępnij

Opinie internautów

Użytkownicy mediów społecznościowych, którzy skomentowali pomysł narzeczonych są zgodni. Nikt z nich nie wyobraża sobie wesela bez jakiegokolwiek poczęstunku.

To okropne. Niech zaoszczędzą na barze, ale podadzą jedzenie, albo zorganizują wieczorem przyjęcie koktajlowe

Powinni zapewnić jedzenie. Nawet jeśli to miałyby być tylko przekąski. Goście pijący alkohol bez jedzenia – to nie skończy się dobrze

Niech chociaż zorganizują jakieś hot dogi. Kto robi coś takiego?! Skoro to impreza na świeżym powietrzu, powinni urządzić grilla, żeby goście mogli przynieść swoje jedzenie

Zero poczęstunku to brak odpowiedzialności. Zero jedzenia + alkohol = awantura

Co myślicie o takim pomyśle? Czy naprawdę jedzenie na weselu, to konieczność?

___________________________________
* Zdjęcia mają charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]


Źródło: papilot.pl | Fotografie: pixabay.com, pixabay.com, pixabay.com, pixabay.com, pixabay.com, flickr.com