×

Tomasz Jacyków skrytykował jasnowidza Jackowskiego. Padły bardzo gorzkie słowa

Tomasz Jacyków skrytykował jasnowidza Jackowskiego. Podczas najnowszej audycji wypłynęły dotąd nieznane fakty. Wizjoner z Człuchowa oprócz prognoz na najbliższy czas, poświęcił sporo uwagi relacjom międzyludzkim. Wspomniał nawet o zaskakującej wymianie zdań, do której doszło między nim a znanym stylistą.

Nie tylko wizje

Krzysztof Jackowski to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Najpopularniejszy, polski jasnowidz każdego tygodnia przygotowuje dla Polaków przepowiednie dotyczące tego, co spotka nas w nadchodzącym czasie. Mieszkający na co dzień w Człuchowie 58-latek dzieli się nie tylko przeczuciami na temat polityki, pogody czy życia codziennego, ale także omawia nastroje panujące w społeczeństwie.

Podczas ostatniego, wirtualnego spotkania ze swoimi fanami, Krzysztof Jackowski szeroko skomentował bieżący stan relacji międzyludzkich. Jasnowidz nawiązywał do swoich wspomnień.

Kiedyś ludzie rozmawiali ze sobą, bardziej przyjaźnili się ze sobą. Byli bardziej otwarci do siebie. Życie analogowe.

Zdaniem Krzysztofa Jackowskiego technologia odpowiada za rozpad dotychczasowych norm. Wszystko stało się bowiem sztuczne i nierealne.

Potem rozchwieliśmy się wszech będącą elektroniką, która zaczęła pędzić jak szalona i w efekcie chcemy, czy nie chcemy przeobrażamy się w świat cyfrowy. Nie będę tutaj oczywistości mówił, ale płacimy plastikiem, a nie pieniądzem, banknotem. Można się posunąć dalej i zauważyć, że nie tylko to. Nasze myślenie działa też w pewnym sensie jak cyfrowy zapis informacji, jak w internecie.

Jasnowidz odniósł się także do kwestii braku czasu, z którym obecnie zmaga się niemal każdy.

Stajemy się w pewnym sensie, istotami cyfrowymi, które mają coraz mniej czasu na zwykłe życie i są obarczane rożnymi kontami, portalami. Jest to przerażające, bo ta przemiana będzie błyskawiczna. To tylko moje przemyślenie.

Głębokie przemyślenia jasnowidza

Nie sposób nie zauważyć, że w ostatnim czasie Krzysztof Jackowski mocniej skupia się na tematach związanych z socjologią czy rozwojem osobistym niż typowych przepowiedniach. Nie tylko w swoich wizjach, ale także w życiu codziennym widzi problemy, z którymi mierzy się współczesny człowiek.

Jackowski jeszcze być może jest analogowy, bo jest stary. Jeśli Jackowski kiedyś się narodzi ponownie, może będzie cyfrowy. Tak to się przeobraża. Wiele rzeczy, które się teraz dzieją na świecie mogą służyć tej przemianie. A my to zrozumiemy wtedy, gdy to się, niestety, spełni. Mam nadzieję, że coś to przerwie. Ten szaleńczy łańcuch dziwnych uzależnień globalnych przerwie i jeszcze wróci świat normalny.

Jasnowidz zaapelował do swoich widzów, aby nie traktowali życia powierzchownie.

Nigdy nie traktujcie czegokolwiek za oczywiste. Wszak samo to, że żyjemy i istniejemy nie jest rzeczą oczywistą. To, że jesteś, że stanowisz jestestwo, jesteś potęgą. Dusza w ciele może czuć się w miarę wolna, jeżeli nasza logika pozwoli tej duszy na ujawnianie się, żeby jak poeta dawała nam impulsy. Współpracowała z naszym logicznym rozumem […] To jest pewnym kluczem do jasnowidzenia. To nie jest tak łatwo dać swojej własnej duszy swobodę. Nie ograniczajmy swego umysłu, ponieważ wtedy bardzo łatwo świat elektroniki dostosuje nasze umysły do myślenia cyfrowego.

W audycji nie mogło również zabraknąć odniesienia do manipulacji informacjami, które w ostatnim czasie przybierają na sile. Jackowski zachęcał, aby nie bać się być indywidualistą.

Czyli bez emocji, bez głębszych przemyśleń, czytujemy informacje. Godzimy się z nią, lub nie. Tak bardzo łatwo przeobrazić nasze myślenie z analogowego do cyfrowego. To jest metoda postępowania z nami. Dlatego kwestia indywidualizmy każdego z nas. Nie możemy zapomnieć, że jesteśmy indywidualistami, jakiekolwiek próby godzenia się z myśleniem społecznym uważam za negatywne. Tylko żebyście mnie źle nie zrozumieli. Żyć społecznie trzeba, bo jesteśmy stadni i żyjemy na Ziemi w pewnej konwencji życia ustalonej przez naturę lub grę i musimy się do tego społecznie dostosować, ale myślenie nasze w głębi musi być indywiduum. Musisz być kimś niepowtarzalnym. Sobą. Każdy z nas ma inną duszę. Te nasze dusze mają różne doświadczenia.

Tomasz Jacyków skrytykował jasnowidza Jackowskiego

Ku zaskoczeniu wszystkich jasnowidz Jackowski przytoczył interesującą anegdotę z własnego życia. Wspominał, że podczas wizyty w „Rozmowach w toku” znalazł się w zadziwiającej sytuacji. Spotkał stylistę, Tomasza Jacykowa.

Ja miałem kiedyś takie spotkanie, widziałem się z panem Jacykowem. Był taki program „Rozmowy w toku”. Wtedy był tam Jan Pietrzak z synem, byłem ja ze swoją córką, była pani prezydentowa Kwaśniewska ze swoją córką i był pan Jacyków ze swoją mamą.

Jackowski po wyjściu ze studia stanął twarzą w twarz z Tomaszem Jacykowem. Niestety stylista nie miał dla niego dobrych wiadomości. Otwarcie skrytykował ubiór jasnowidza.

A tytuł tej pogadanki był: „Taką mnie macie po mamie i tacie”. Czyli był rodzic i dziecko. Była przerwa w trakcie tego programu. Wyszedłem na taką salę ze studia. Stanąłem przy schodach i był pan Jacyków. Wtedy on był mniej znany. Ale był szczery, bo dwa słowa zamieniliśmy, o coś go chyba zapytałem, a on się tak na mnie popatrzy i mówi: „mogę coś panu powiedzieć?” ja mówię: „proszę”. „Jest pan fatalnie ubrany”. Ja mówię „dziękuję za opinię”. Powiedział to z uśmiechem i szczerością. Ja się nie pogniewałem o to. Według mnie byłem normalnie ubrany, ale on tak powiedział.

Krzysztof Jackowski na szczęście nie żywi urazy do stylisty i rozumie jego punkt widzenia.

Źródła: www.se.pl
Fotografie: Instagram, Facebook

Może Cię zainteresować

zamknij