Zaparkował na dwóch miejscach parkingowych. Gdy wrócił po auto, był w ogromnym szoku!

Niektórzy kierowcy zdecydowanie nie potrafią parkować, inni są leniwi lub po prostu…wredni. Nie wiemy, do której z tych grup należał kierowca tego czerwonego Mercedesa, ale naszym zdaniem nauczka naprawdę była mu potrzebna.

Dwaj kierowcy zauważyli, że mężczyzna zaparkował swój samochód równocześnie na dwóch miejscach parkingowych. Mimo, że nie zrobiło to nikomu większej krzywdy, bo na całym parkingu było dużo miejsca, postanowili, że dadzą mu lekcję….

Dla jednego z tych panów parkowanie tak dużym pojazdem było nie lada wyzwaniem, ale podołał mu bez najmniejszych problemów. Ba! Zrobił to niemal z chirurgiczną precyzją… Z kolei drugiemu z nich przyszło to już o wiele łatwiej, ale też musiał popisać się wprawą.

Gdy kierowca czerwonego Mercedesa w końcu pojawił się na miejscu, był w niemałym szoku! Zresztą zobaczcie sami, jak wygląda zemsta doskonała w wykonaniu kierowców:

Złodziej kradnie paczkę spod drzwi. Nie spodziewa się, co stanie się po 40 sekundach w jego aucie!

Tom Mabe był ogromnie rozzłoszczony, gdy dowiedział się, że ktoś regularnie kradnie przesyłki spod drzwi na jego spokojnym do tej pory osiedlu. Amerykanin wymyślił pewien plan zemsty. Wiedział, że złodziej prędzej czy później pojawi się w okolicy, dlatego przygotował specjalną paczkę z… kałem w środku. Pakunek był tak zaprogramowany, że miał eksplodować dopiero wtedy, gdy mężczyzna będzie w aucie.

Na osiedlu zostały zamontowane kamery, a najwięcej przed domem, gdzie zostawiono zasadzkę. Tom ukrył się w specjalnym pokoju i czekał na złodzieja. Wiedział, że prędzej czy później on się pojawi. W końcu podjechało podejrzane auto. Wysiadł z niego złodziej! Zgarnął szybko paczkę, nie wiedząc, co w środku na niego czeka.

Brązowy prezent z pewnością mu się nie spodobał, ale może nauczył go, że nie zabiera się cudzych rzeczy. Oby to była dla niego nauczka!

Źródło i fotografie: heftig.de

Kamera parkingowa uchwyciła, jak kierowca Jeepa daje nauczkę innemu automobiliście za brak kultury.

Często widzimy, że niektórzy ludzie są z kulturą (bardzo) na bakier. W tym przypadku było podobnie. Kierowca Jeepa już cieszył się, że nie będzie musiał długo szukać miejsca parkingowego, gdy w ostatniej chwili ktoś sprzątnął mu je sprzed nosa.

Kierowca czerwonego samochodu na pewno będzie odrobinę zdziwiony, kiedy do niego wróci.

Myślicie, że pan z Jeepa miał rację, że tak zareagował? Czy może „kto pierwszy, ten lepszy”?