×

Choć to, co zaraz przeczytasz, brzmi naprawdę absurdalnie, wydarzyło się naprawdę za zgodą każdego bohatera tej historii. 30-letnia kobieta zdecydowała, że pomoże swojej mamie i będzie surogatką dla jej szóstego dziecka.

Tak, wiemy. To brzmi jak najbardziej pokrętna fabuła filmu, ale to prawda.

Lojalna córka zdecydowała, że zaprzestanie stosunków ze swoim mężem i pozwoli się sztucznie zapłodnić… spermą swojego ojczyma, czyli partnera swojej matki, Jacky. Cała rodzina uznała, że to najlepsze rozwiązanie.

Pracuję jako pielęgniarka, dlatego tego typu sprawy nie są dla mnie obce i nic nie jest w stanie mnie zdziwić. Wszystko odbyło się u nas w domu, w sterylnych warunkach w zgodzie z naszym sumieniem – mówi Jacky.

Powikłania po ciąży

Jacky Edwards po urodzeniu dziecka miała histerktomię. Kiedy została wdową, nie spodziewała się, że będzie chciała jeszcze mieć dzieci. Wszystko zmieniło się, gdy poznała Paula. Jacky nie spodziewała się, że jej najstarsza córka Katherine, która jest mężatką i matką dwójki dzieci, zaproponuje, że zostanie surogatką. Jacky i Katherine zawarły umowę z prawnikiem. Mama zapłaciła za wszystko, ale dla Katherine jedynie niezręczna była inseminacja nasieniem ojczyma.

Nie mogę powiedzieć, że to było coś miłego, ale starałam się o tym nie myśleć. Zablokowałam myśl, że to nasienie partnera mojej mamy.

Narodziny były inne od wszystkich

Kiedy Katherine urodziła, natychmiast przekazała Caspiana swojej mamie. Kobieta nie chciała się z nim związać i poczuć instynktu macierzyńskiego.

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, ile zrobiła dla nas moja córka. Kiedy patrzę na naszego synka, jestem taka szczęśliwa. Nigdy bym nie pomyślała, że będziemy mieć z Paulem dziecko, o którym tak marzyliśmy.

Dlaczego o tym głośno mówimy? Dzielimy się tą historią, aby pokazać, że naszym zdaniem to nic złego i takie rzeczy mogą się dziać i nikt nie powinien być potępiany.

Wspominam często ten moment, gdy Kathy razem ze swoim mężem zgodzili się na to, aby nam pomóc. Nigdy tego nie zapomnę.

Kobiety przyznają, że ich historia nie jest typowa i może wydawać się dziwna, ale gdyby nie to, nie byłoby z nimi Caspiana.

Nie mamy zamiaru ukrywać przed nim prawdy. O wszystkim powiemy mu, gdy będzie na to odpowiedni moment. Urodził się dzięki nam wszystkim i jesteśmy z tego dumni.

Może Cię zainteresować