×

Kobieta kupiła szorty. Kiedy porównała je do tych sprzed 2 lat, dokonała wstrząsającego odkrycia

Gdy Missy Rogers chciała kupić nowe spodenki w tym samym sklepie, co dwa lata temu, dokonała pewnego odkrycia, którym szybko podzieliła się z ludźmi na Facebooku:

Nie jestem jakąś szczególną fanką Facebooka, ale tą sytuacją musiałam się z Wami podzielić.

To jest zdjęcie dwóch par spodenek marki American Eagle. Czarne kupiłam dwa lata temu, a czerwony model jest z tego roku. Czarne mają rozmiar 34, a czerwone 40. Jak widać na fotografii, w obu przypadkach jest ta sama talia i szerokość. Różnią się jedynie długością, kolorem i odrobinę innym stylem.

Przepraszam, to nagle stałam się grubsza, mimo że moja waga i wymiary się nie zmieniają?

W pierwszym odruchu chciałam wrócić do sklepu i w takim razie przymierzyć rozmiar 34 (taki, jaki miałam przy zakupie spodni 2 lata temu). Po dłuższym zastanowieniu odrzuciłam tę myśl i skupiłam się na tym, o co może chodzić. Przecież nie schudłam ani nie przytyłam. Rozmiar spodni jest taki sam, tylko metka się różni.

W każdym razie zmartwiło mnie to, w jaki sposób przedstawiany jest zakrzywiony świat nastolatkom. Pokazuje im się idealne ciało, które nie jest realne! Dąży się do tego, że im mniejszy rozmiar, tym atrakcyjniejszym się jest?

Nie wydaje mi się, aby to był przypadek i chcę pokazać, że rozmiar ubrania nie definiuje absolutnie Twojego piękna! Jeśli rozmiar 40 kiedyś był 34, to jaki przekaz otrzymują młode dziewczęta?!

W jednym sklepie możesz nosić rozmiar 32, a wejść do innego i załamać się, że pasuje na Ciebie tylko 42. Rozmiar jak widać nie ma znaczenia! Chodzi o to, abyśmy czuły się komfortowo we własnej skórze i w tym, co nosimy. Rozmiar jest tylko liczbą, która nic nie znaczy i nie opisuje tego, jak piękna i mądra jesteś. To tylko numer, który jest wydrukowany na kartce papieru. Znajdź ubrania, w których czujesz się fenomenalnie, nie zwracając uwagi na rozmiar. Znaczysz znacznie więcej od niego!

spodnie

Może Cię zainteresować

zamknij