Kategorie Życie

28-letnia Sonia nie depiluje swojego ciała od roku. Chce złamać panujące standardy piękna

28-letnia sekretarka z Gdyni, Sonia Cytrowska, przeszła dość nietypową metamorfozę – o ile można to tak nazwać. Jakiś czas temu zdecydowała, że najzwyczajniej w świecie przestanie golić swoje ciało. Powód? Uznała, że społeczeństwo wywiera na kobietach zbyt dużą presję. Presję, która wymaga od nich tego, aby ich ciała zawsze pozostawały gładkie.

Sonia wspomina, że usuwanie włosów z pępka, pach i nóg zabierało jej tygodniowo co najmniej 3 godziny czasu. Wszystko zmieniło się około rok temu, kiedy to zdecydowała się pożegnać z depilacją raz na zawsze.

Dość podejmowania prób wpisania się w kanon piękna. Dość wstydzenia się za naturalną wersję mnie. Mam prawo być taka, jaka jestem. Czas na dumę, czas na akceptację, czas na pewność siebie – czytamy na blogu Soni.

28-latka ma nadzieję, że zdjęcia owłosionego ciała, które publikuje na swoim Instagramie i nie tylko, pomogą innym kobietom w walce z bezlitosnymi standardami urody

Otrzymuję wiele wiadomości od kobiet, które stoją przed tą samą decyzją, co ja rok temu. Rozmawiam z nimi, czasami wysyłamy sobie zdjęcia, a przede wszystkim wspieramy się nawzajem

Co na to wszystko mąż Soni?

Tobiasz, mąż Soni, początkowo był bardzo przeciwny jej naturalnemu wyglądowi i zmianom, jakie w nim zachodziły, ale z czasem stwierdził, że ich miłość pokona wszystko. Ostatecznie pogodził się więc z „nowym wyglądem” swojej ukochanej.

Dziękuję mojemu mężowi, który „nie taką mnie brał”, a mimo to nie skusił się na rozwód :] i postanowił dla mnie zmienić swoje standardy piękna i potraktował te zmiany jako wyzwanie, a nie zamach na jego estetykę

Moim największym marzeniem jest zobaczenie na ulicach miast zarówno kobiet ogolonych, jak i owłosionych. Powinniśmy akceptować siebie nawzajem, ponieważ to, co robimy ze swoim ciałem, jest tylko i wyłącznie naszym wyborem… Mam nadzieję, że swoją postawą udowadniam innym kobietom, że włosy na ciele są piękne i całkowicie normalne

Decyzja Soni budzi i z pewnością jeszcze długo będzie budziła spore kontrowersje. Nie zmienia to jednak faktu, że to jej ciało i może robić z nim co tylko zechce. Pytanie tylko, czy swoją postawą przekona do odstawienia maszynki większą liczbę kobiet?