×

Ślub w oblężonym Mariupolu. Niezwykła historia miłości Andrija i Walerii

Ślub w oblężonym Mariupolu. Tak, mimo ogromu tragedii, jakiej doświadcza to miasto, para zakochanych złożyła sobie przysięgę. W ostatnich tygodniach to piękne miasto portowe jest ciągle atakowane przez Rosję. „Azowstal”, miejscowe zakłady metalurgiczne, to ostatni bastion ukraińskiego oporu. To właśnie w tym miejscu doszło do niezwykłego wydarzenia, które odbiło się szerokim echem w mediach na całym świecie.

Ślub w oblężonym Mariupolu

Miejscowe zakłady metalurgiczne „Azowstal” są ostatnią twierdzą Mariupola, wciąż niezdobytą. W katakumbach budynku w dalszym ciągu przebywa nawet około kilkuset ukraińskich żołnierzy. Spora część z nich jest ranna, a niektórzy nawet ciężko. To jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Na miejscu nie ma leków, ani żadnych środków farmaceutycznych. Brakuje też jedzenia i wody.

Jednak mimo tak tragicznych warunków i okoliczności miało tam miejsce niecodzienne wydarzenie. Dwoje zakochanych zawarło związek małżeński. Ukraiński pogranicznik Andrij o pseudonimie „Broda” poślubił Walerię Karpylienko. Dwójka ta w obecności swoich przyjaciół wymieniła się „obrączkami” z folii aluminiowej.

Tragiczny finał romantycznej historii

Para ślubowała sobie dozgonną miłość. Jednak ani ona, ani on, nie spodziewali się, że ich wspólna droga zostanie tragicznie przerwana już chwilkę później. Po trzech dniach Andrij zmarł wskutek ran, które odniósł w czasie kolejnego rosyjskiego natarcia.

Waleria Karpylienko w ciągu trzech dni była zatem panną, żoną, a teraz niestety też i wdową. Agencja Unian zacytowała, jak Waleria pożegnała swojego ukochanego:

Byłeś moim prawowitym mężem przez trzy dni. Moją miłością będziesz przez całą wieczność. Najdroższy mój, odważny, byłeś i jesteś najlepszy

Źródła: wiadomosci.radiozet.pl, wiadomosci.onet.pl
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter, Instagram

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
zamknij