×

Obowiązek noszenia maseczek wróci?! Ważny apel do ministra zdrowia

Sklepy chcą powrotu maseczek, a w przypadkach klientów, tłumaczących się kłopotami zdrowotnymi, wprowadzenia obowiązku noszenie przyłbic. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji tłumaczy, że w inny sposób nie jest w stanie zdyscyplinować kupujących.

Kontrowersyjne maseczki

Z dniem 30 maja został zniesiony nakaz noszenia maseczek w przestrzeni otwartej. Wiele osób skwapliwie skorzystało z okazji, samowolnie poszerzając możliwość nie zakładania maseczek również w przestrzeniach zamkniętych. Spora w tym zasługa premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, którzy chętnie podkreślają, że w przestrzeniach zamkniętych maseczki nadal obowiązują, po czym sami dawali się przyłapać na nieprzestrzeganiu własnych zaleceń.

To i nagłośnienie zakupu przez Ministerstwo Zdrowia niespełniających wymogów maseczek od zaprzyjaźnionego z rodziną Szumowskich instruktora narciarskiego, zraziło wielu Polaków do maseczek. Pojawiły się nawet podejrzenia, że Szumowski kazał je nosić tylko po to, by dać zarobić znajomym i rodzinie.

Skończyło się na tym, że coraz więcej osób nie tylko przestało nosić maseczki, ale nawet się tym szczyci i reaguje agresywnie na próby zwrócenia uwagi. Przekonał się o tym pracownik sklepu w Krakowie, który za zwrócenie uwagi klientowi na brak maseczki został opluty i obrzucony ksenofobicznymi wyzwiskami.

Sklepy chcą powrotu maseczek

Zdaniem prezeski Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, Renaty Juszkiewicz, w takiej sytuacji personel sklepu powinien mieć prawo wyproszenia osoby bez maseczki. Apeluje do ministra zdrowia o zajęcie jasnego stanowiska w tej sprawie:

Wystąpiliśmy do ministra zdrowia z postulatem objęcia konsumentów z problemami zdrowotnymi obowiązkiem noszenia na terenie placówek handlowych przyłbic, które umożliwiają swobodniejsze oddychanie. Zmiana w rozporządzeniu stanowiłaby istotne narzędzie wywierania presji na konsumentach ignorujących nakaz, co jest niezwykle ważne w kontekście zbliżających się wakacji oraz wzmożonego przemieszczania się dużych grup ludzi. Jako branża nie dysponujemy podstawą prawną do egzekwowania nakazu. Brak odgórnej regulacji prawnej w tym zakresie sprawia, że nie możemy wyprosić ze sklepu klienta bez maski.

Z postulatem organizacji zgadza się wirusolog, profesor Włodzimierz Gut. Jego zdaniem trzeba jakoś zdyscyplinować obywateli, bo inaczej będą się zakazali w nieskończoność:

Ludzie, którzy wchodzą do sklepów bez maseczek, powinni być wypraszani za drzwi. W razie czego jest policja, która powinna reagować. Apeluję do sprzedawców, aby zapomnieli o doraźnych zyskach. Nawet jeśli klient miałby zapłacić wysoki rachunek, to po zamknięciu sklepu na skutek zakażenia stracicie dużo więcej.

Minister Szumowski na razie nie odniósł się do apelu.

Źródła: pikio.pl, www.popularne.pl

Polecane

Może Cię zainteresować