×

Amerykański wywiad ustalił, skąd wziął się Covid-19. Odtajniony raport zaskakuje

Pytanie „skąd wziął się Covid-19” zadają sobie wszyscy od ponad dwóch lat. Teorii było mnóstwo — od broni biologicznej, po zwykłego koronawirusa odzwierzęcego. Wywiad USA postanowił odtajnić raport w tej sprawie.

Skąd wziął się Covid-19?

Biały Dom zdecydował o odtajnieniu raportu amerykańskiego wywiadu ws. pochodzenia Covid-19. Nie ma jednak jasnych i skonkretyzowanych dowodów na poparcie tej tezy. W raporcie wprost stwierdzono, że nie ma także konkretnych informacji czy wirus mógł powstać w laboratorium.

Nie wyjaśniono także głównej wątpliwości, czy jego pochodzenie należy wiązać z naturalnym kontaktem ludzi z zakażonym zwierzęciem, czy też pandemia powstała w wyniku laboratoryjnego wypadku. W podsumowaniu cztery agencje wywiadowcze oraz Narodowa Rada Wywiadu USA napisały, że teza o zwierzęcym pochodzeniu koronawirusa jest „najbardziej prawdopodobna”, ale jest także „bardzo wątpliwa”.

Jednakże jedna z agencji tworzących raport stwierdza, że „istnieje umiarkowane prawdopodobieństwo, że wirus wyciekł z laboratorium Wuhan”. Stało się to najprawdopodobniej w trakcie eksperymentu na zwierzętach. Jak widać, raport jest mocno teoretyczny i nie znajdziemy w nim konkretnych dowodów na poparcie przedstawionych w nim tez.

Oskarżenia pod adresem Chin

W raporcie nie brakuje odniesień do tego, że „Chiny są prawdopodobnie odpowiedzialne za wybuch pandemii”. Na dopełnienie tych teorii prezydent Joe Biden w piątek (27 sierpnia) oskarżył Chiny o „ukrywanie kluczowych informacji na temat pochodzenia pandemii Covid-19”.

Prezydent, w oświadczeniu po opublikowaniu raportu, powiedział, że USA i ich sojusznicy będą nadal naciskać na Chiny, aby te ujawniły żądane informacje:

Krytyczne informacje o początkach tej pandemii istnieją w Chińskiej Republice Ludowej. Jednakże od samego początku urzędnicy rządowi w Chinach pracowali, aby uniemożliwić międzynarodowym badaczom i członkom globalnej społeczności zdrowia publicznego dostęp do nich. Świat zasługuje na odpowiedzi i nie spocznę, dopóki ich nie otrzymamy.

Chińczycy odpowiadają na oskarżenia

Dyplomacja chińska błyskawicznie zareagowała i ich ambasada w oświadczeniu odpowiada na nowe oskarżenia Stanów Zjednoczonych. Wprost stwierdzono, że raport sfabrykowano:

Raport społeczności wywiadowczej USA pokazuje, że Stany Zjednoczone są zdeterminowane, aby obrać złą drogę politycznej manipulacji. Ten opiera się na domniemaniu winy Chin i został zrobiony tylko po to, by uczynić z naszego kraju kozła ofiarnego. Raport sfabrykowany przez społeczność wywiadowczą USA nie jest naukowo wiarygodny. Śledzenie pochodzenia koronawirusa jest kwestią nauki; powinno i może być pozostawione tylko naukowcom, a nie ekspertom od wywiadu.

Jeszcze za kadencji Donalda Trumpa pojawiały się oskarżenia pod adresem Chin. W tej kwestii retoryka obecnego prezydenta USA nie ulega zmianie. Dodatkowo Chińska Republika Ludowa oskarża Stany Zjednoczone, że sami nie pozwalają na przeprowadzanie badań międzynarodowym komisji w celu analizy rozprzestrzeniania się koronawirusa.

To powoduje liczne napięcia dyplomatyczne na linii Waszyngton-Pekin. Oprócz sporu dotyczącego koronawirusa kością niezgody są także sprawy ekonomiczne. USA próbuje ograniczyć ekspansję chińskich firm z różnych gałęzi gospodarki na swoim terenie (m.in. Huawei).

Obecnie wciąż nie ma pewności, skąd wziął się koronawirus. Jeśli w sprawę wmieszana jest polityka, to zbyt szybko się tego nie dowiemy.

Źródła: www.globaltimes.cn, www.vanityfair.com, www.cnbc.com
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Twitter

Może Cię zainteresować

zamknij