×

5-letnia dziewczynka zniknęła bez śladu. Ojciec nie przestawał jej szukać przez 12 lat

W kwietniu 2002 roku Sabrina Allen miała obchodzić 5 urodziny. Dziewczynka miała odwiedzić matkę pozbawioną praw rodzicielskich.

Głównie to ojciec opiekował się córką. Kiedy matka nie odwiozła Sabriny w umówionym terminie, wydawało się, że kobieta naruszyła postanowienia sądu.

Dni zmieniły się w tygodnie, miesiące, lata. Greg Allen poświęcił życie, by odnaleźć córkę. Zrozpaczony ojciec wynajął prywatnego detektywa i zaoferował 80 000 złotych nagrody.

Mężczyzna zgłosił się także do programu, który pomagał odnaleźć zaginione osoby. Greg nie stracił nadziei i nie miał zamiaru się poddawać.

Choć wydawało się, że sprawa jest beznadziejna, ojciec Sabriny nigdy nie stracił wiary w to, że odnajdzie córkę.

W październiku 2014 roku, 12 lat od zniknięcia dziewczynki, Greg otrzymał wiadomość, o którą się modlił przez cały czas.

Władze odkryły, że dziewczynka żyje i ma się dobrze. Przez cały czas żyła w odosobnieniu wraz z matką.

Matka Sabriny poddała się wielu operacjom plastycznym, by zmienić swój wygląd. Kobieta porwała córkę i wywiozła z USA do Meksyku.

Dzięki nadziejom Grega i pomocy organizatorów programu, dziewczynkę udało się odnaleźć i wpaść na trop miejsca, w którym przebywała.

Matka przetrzymywała córkę w domu nie pozwalając jej opuszczać mieszkania. Nie do końca wiadomo z czego się utrzymywała i kto jeszcze uczestniczył w porwaniu.

Najbardziej liczyło się jednak to, że ojciec w końcu ją odnalazł i dziewczynka była cała i zdrowa.

17-letnia Sabrina wróciła do USA, by w końcu spotkać się z ojcem. Greg nigdy nie stracił nadziei i jego prośby zostały wysłuchane.

Może Cię zainteresować

zamknij