przedszkolanka rzuca 3-latkiem
Kategorie PolskaWideoŻycie

Skandaliczne zachowanie przedszkolanki. Rzuciła 3-latkiem, bo nie chciał usiąść przy stoliku

Ojciec trzyletniego chłopca wrzucił do sieci film, na którym pokazuje jak przedszkolanka… rzuca jego dzieckiem! Synek nie chciał chodzić do przedszkola, więc mężczyzna postanowił osobiście sprawdzić, co się dzieje. Chciał się przekonać, dlaczego dziecko jest tak niespokojne w drodze do placówki…

Karygodne zachowanie przedszkolanki

Damian Zygner, tata 3-letniego chłopca opowiada, jak doszło to wykrycia karygodnego zachowania opiekunki. Jego podejrzenia wzbudziło zachowanie syna, który zaczął się bać przedszkola. Konkretnie placówki nr 22 w Łodzi.

Sprawą zainteresował się „Dziennik Łódzki” i przeprowadzić rozmowę z ojcem chłopca. Pan Damian wyjaśnia, co się wydarzyło w przedszkolu, do którego uczęszcza jego synek:

Dzień wcześniej widziałem podejście tej pani. Płacz dziecka spotkał się z uwagą „ciekawe, który to tak wyje”. Wiedziałem, że coś jest nie tak. […] W pewnym momencie zobaczyłem, jak próbuje nim rzucić. Nie wytrzymałem i pobiegłem ratować syna. Dlatego nagranie jest urwane

przedszkolanka rzuca 3-latkiem
Facebook

Mężczyźnie udało się sfilmować, jak 3-letni chłopiec jest traktowany w przedszkolu

Nagranie powstało chwilę po tym jak żona pana Zygnera przyprowadziła syna do placówki. Widać na nim, że przedszkolanka na siłę sadza dziecko przy stoliku.

Gdy chłopiec chce wyjść z sali, postanawia wrzucić go do środka. Co dodatkowo bulwersuje, na zachowanie kobiety nie reaguje również druga nauczycielka, będąca w pobliżu. Pozwala koleżance na takie zachowanie…

Co na to dyrekcja przedszkola?

Jak pisze na sowim Facebooku mama 3-latka, dyrektorka przedszkola „nie widzi nic złego w zachowaniu Pań i uważa to za stanowcze zachowanie wobec dziecka”.

Ostrzega również innych rodziców:

[…] ostrzegamy rodziców dzieci, które tam (do przedszkola nr 22 w Łodzi – przyp. red.) chodzą lub mają zamiar, aby bacznie obserwować, zachowanie swoich dzieci jak i pań. Dotarły do nas wiadomości od innych rodziców, gdzie zdarzały się podobne sytuację więc wiemy, że to nie był incydent

Nagłośnienie sprawy

Pan Damian, który wrzucił wideo do sieci przyznaje, że sprawa została potraktowana inaczej, dopiero jak zyskała wiele udostępnień w sieci. Reakcja innych rodziców zmusiła władze do działania.

Po nagłośnieniu sprawy urząd miasta Łodzi poparł tatę chłopca. Przedszkolanka, która szarpała dziecko, została zwolniona. Jej bierna koleżanka odpowie przed komisją dyscyplinarną. Monika Pawlak z Urzędu miasta Łódź skomentowała całą sprawę.

Chcemy podkreślić, że ta sytuacja nigdy nie miała prawa się wydarzyć, jest nam bardzo przykro z tego powodu, przepraszamy rodziców. Jednocześnie zapewniamy, że jakakolwiek przemoc czy niestosowne zachowanie wobec dzieci są niedopuszczalne i nie będą tolerowane

Czy spotkaliście się kiedyś z takim zachowaniem przedszkolanek? Jesteście zadowoleni z opieki nad swoimi pociechami?