×

Przywiązał 2-letnią córkę do bambusowych pędów na cmentarzu i odszedł. Zostawił przy niej wiadomość

Mieszkańcy pewnej chińskiej wsi przeżyli ostatnio szok. Jak donoszą lokalne media, na cmentarzu znaleziono zapłakaną dziewczynkę, która została porzucona. Dziecko przywiązano do pędów bambusa.

Dwuletnią dziewczynkę porzucił własny ojciec. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna zrobił to z premedytacją!

Według Huanqiu.com i People’s Daily Online dziewczynka została znaleziona na cmentarzu Lifu Miasta w Qu County, w prowincji Syczuan, rankiem 28 stycznia.

Świadkowie, którzy dokonali przerażającego odkrycia, usłyszeli płacz dziecka dobiegający z cmentarza. Na pierwszy rzut oka było widać, że dziecko jest zziębnięte i musiało przebywać w tym miejscu od dłuższego czasu.

28 stycznia 2017 roku obchodzono chiński Nowy Rok. Mieszkańcy wsi byli zszokowani, kiedy zrozumieli, że dziewczynka mogła spędzić na cmentarzu nawet kilka godzin! Przy dziecku znaleziono kartkę z jej nazwiskiem i informacją jak nazywa się jej matka. Natychmiast wezwano odpowiednie służby.

Według policji, ojcem małej Dian Dian jest mężczyzna, który mieszka w Qubei Township. Jego była żona mieszka natomiast w Lifu Town ze starszą córką. Młodsze dziecko mieszkało z tatą. I to właśnie niewinna dwulatka została porzucona na cmentarzu, na którym spoczywa jej babcia.

Funkcjonariusze policji skontaktowali się z matką dziewczynki. Kobieta zgłosiła się na posterunek, aby odebrać dziecko. Jednocześnie opowiedziała o zawiłych relacjach z byłym mężem.


Okazało się, że po rozwodzie, mężczyzna związał się z inną kobietą, która została nawet jego żoną. Jednak również ten związek nie przetrwał próby czasu. Po jakimś czasie,  kobieta postanowiła odejść.

Według matki porzuconej dziewczynki, to właśnie wtedy były mąż zaproponował odnowienie ich związku. Kobieta jednak kategorycznie odmówiła.

Jej zdaniem to właśnie ta odmowa, była powodem porzucenia córki. W ten sposób mężczyzna chciał przyciągnąć uwagę byłej żony, aby ponowie rozważyła jego propozycję.

Ojciec Dian Dian jest bezrobotny. Zarówno policji, jak i reporterom, nie udało się ustalić miejsca pobytu mężczyzny. Nie wiadomo czy dwulatka nadal będzie z nim mieszkać.

Może Cię zainteresować

zamknij