Kategorie Inne

Rodzina Adamowicza ma tylko jedną prośbę w związku z pogrzebem. Prosi o jej uszanowanie

Pogrzeb tragicznie zmarłego Pawła Adamowicza odbędzie się w tę sobotę, 19 stycznia. Msza święta rozpocznie się o godzinie 12, a ciało prezydenta spocznie w Bazylice Mariackiej. Takie informacje opinii publicznej przekazała Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca teraz obowiązki prezydenta Gdańska.

Przed sobotnim pogrzebem, w czwartek 17 stycznia w Europejskim Centrum Solidarności, zostanie wystawiona trumna z ciałem Pawła Adamowicza

Przez 24 godziny będzie można pożegnać się z prezydentem, a równo o 17 w piątek rozpocznie się pochód ulicami miasta, który będzie prowadzić do Bazyliki Mariackiej, w której wieczorem odbędzie się msza święta. 18 oraz 19 stycznia w Gdańsku komunikacja będzie bezpłatna.

W dniu pogrzebu od godzin porannych będzie można pomodlić się w intencji zmarłego

O godzinie 12 rozpocznie się msza święta pod przewodnictwem arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz Bazyliki w Gdańsku, powiedział:

Zgodnie z wielowiekową tradycją panującą w Gdańsku, przychylając się do prośby rodziny i metropolity gdańskiego, pan prezydent Adamowicz zostanie pochowany w Bazylice Mariackiej

Ze strony rodziny zmarłego prezydenta pojawił się apel i prośba zarazem, aby osoby, które będą uczestniczyły w pożegnaniu, nie przynosiły kwiatów i zniczy.

„We wszystkich miejscach będą wolontariusze i puszki. Zgodnie z wolą rodziny, zbierane będą datki na dwa cele: hospicjum ks. Dutkiewicza i WOŚP. Apelujemy: nie przynoście kwiatów i zniczy, tylko wspierajcie te dwa dzieła. Pan prezydent te dwa dzieła w szczególny sposób umiłował. Rodzina prosi też o nieskładanie kondolencji”

Władze Gdańska postarają się także o to, aby msza była transmitowana na telebimach dla tych, którym nie uda się wejść do środka Bazyliki

Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca teraz obowiązki prezydenta Gdańska, nie poinformowała jeszcze o tym, kto będzie brać udział w ostatnim pożegnaniu prezydenta Gdańska. A na pytanie, czy jest znana jej decyzja rodziny na temat udziału najwyższych władz państwowych, odpowiedziała jedynie: „Rodzina jest w trakcie rozmów z panem premierem Morawieckim”. Dodała także, że słowa, które Paweł Adamowicz wypowiedział w niedzielę są jego testamentem i jej zdaniem już się to realizuje.