×

Orędzie premiera na Wielkanoc 2022. Z jego ust padły zaskakujące słowa

Orędzie premiera na Wielkanoc 2022. „To już trzecia Wielkanoc w trudnych i niespokojnych czasach. Najpierw pandemia i globalny kryzys gospodarczy, a teraz wojna” – wyznał Mateusz Morawiecki w wystąpieniu, które pojawiło się dzisiaj w mediach społecznościowych. Wspomniał również o inflacji w Polsce, o którą oskarżył… Putina.

Orędzie premiera na Wielkanoc 2022

W Wielką Sobotę na oficjalnym profilu na Facebooku Mateusza Morawieckiego pojawiło się jego orędzie na Wielkanoc 2022. W opublikowanym nagraniu premier Polski, głęboko wierzący, że dobro zwycięży, zwrócił się do swoich rodaków. Swoje wystąpienie rozpoczął od słów:

Szanowni Państwo, to już trzecia Wielkanoc w trudnych i niespokojnych czasach. Najpierw pandemia i globalny kryzys gospodarczy, a teraz – wojna. Okrutna wojna, którą Rosja wypowiedziała Ukrainie i całemu wolnemu światu. Zdaję sobie sprawę, że wielu z nas chciałoby po prostu wrócić do czasów sprzed 2020 roku, do normalności.

I jak dodał szef rządu:

Wierzę, że ta normalność powróci. Wierzę, że wrócą czasy pokoju i bezpiecznego rozwoju, ale by tak się stało musimy działać odpowiedzialnie i odważnie.

Premier podkreślił, że właśnie tak swoją misję rozumie rząd Prawa i Sprawiedliwości. To dlatego stawia na „solidarność, dobro wspólne i troskę o drugiego człowieka”.

Premier Morawiecki o wojnie w Ukrainie

W swoim orędziu Mateusz Morawiecki odniósł się również do obecnej sytuacji u naszych wschodnich sąsiadów. Powiedział, że Polska robi wiele, by jak najszybciej zakończyć tę wojnę:

By Ukraina wygrała wojnę z rosyjskim agresorem.

Jednocześnie zapewnił, że rząd robi wszystko, co w jego mocy, aby niwelować dla Polaków gospodarcze skutki tej wojny. Morawiecki przypomniał również o tzw. Tarczy Antyputinowskiej.

W jej ramach zapowiedzieliśmy obniżkę PIT do rekordowo niskich 12 procent, ograniczyliśmy VAT i akcyzę na wiele produktów, w tym przede wszystkim na paliwo i energię. Dzisiejszy wzrost cen energii jest bezpośrednią konsekwencją błędów, jakie zachodni świat popełniał w relacjach z Rosją Putina. Jeszcze przed rosyjską inwazją alarmowaliśmy, do czego prowadzi Nord Stream 2 i imperialne plany Kremla.

Premier Morawiecki zwrócił również uwagę na to, że sankcje wobec Rosji są zbyt łagodne. W orędziu mówił wprost, że Europa nie robi wszystkiego, co powinna.

My mówimy głośno: NIE dla rosyjskiej ropy, NIE dla rosyjskiego gazu, NIE dla rosyjskiego węgla. Jednocześnie – zrobimy wszystko, by te konieczne decyzje w możliwie najmniejszym stopniu dotykały finansów polskich rodzin. Nie wierzmy jednak w proste recepty na uzdrowienie finansów Polaków zgłaszane przez fałszywych proroków i złych doradców

– powiedział szef rządu.

„Dzisiejsza inflacja to efekt przygotowań Putina do wojny”

W dalszej części przemówienia, Mateusz Morawiecki wskazał, że „dzisiejsza inflacja to efekt przygotowań Putina do wojny”.

Dzisiejsza inflacja to nie efekt takiej lub innej polityki, ale tego, że przez wiele ostatnich miesięcy Putin przygotowywał się do wojny.

Szanowni Państwo, cały świat patrzy na Polskę z uznaniem. I jest to zasługa milionów Polaków. Całego polskiego społeczeństwa, całego polskiego narodu. Przeżywamy nowy festiwal solidarności. Po raz pierwszy od wielu, wielu lat o Polsce mówi się tak dużo i tak dobrze. I to we wszystkich językach świata

– powiedział dumnie Morawiecki.

Na koniec premier złożył życzenia z okazji świąt Wielkiej Nocy.

Niech te Święta Wielkanocne okażą się dla nas niewyczerpalnym źródłem nadziei. Niech staną się duchowym źródłem, z którego będziemy czerpać pokój, miłość, solidarność, wiarę w lepsze jutro. Zobaczmy to lepsze jutro w twarzach naszych najbliższych, rodziny i przyjaciół, z którymi już zaraz usiądziemy do stołu. I najważniejsze – w tych niespokojnych czasach bądźmy po prostu razem. Bądźmy dla siebie dobrzy

– powiedział premier w orędziu na Wielkanoc 2022.

Źródła: wiadomosci.radiozet.pl
Fotografie: Facebook (miniatura wpisu), Facebook

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
zamknij