Nastolatka otrzymała prawdziwą lekcję życia. Musiała zaopiekować się „niemowlęciem”

Jako młodzi ludzie często nie doceniamy pracy, jaką rodzice włożyli w nasze wychowanie i zapominamy o tym, jak wiele im zawdzięczamy. Jest to w pewien sposób zrozumiałe, bowiem sami nigdy nie byliśmy w ich sytuacji. Wszystko zmienia się jednak, kiedy na świat przyjdzie nasze pierwsze dziecko. Wtedy otwieramy oczy i widzimy, jak wiele poświęcenia kosztowało naszych rodziców. Pytanie, czy można docenić to nieco wcześniej i przygotować się na to, co czeka nas, kiedy sami zostaniemy rodzicami? Okazuje się, że tak!

Lalka, która potrafi nauczyć więcej niż niejeden wykład

Córka Lawren Cole Galloway otrzymała interaktywną zabawkę. Zabawkę, która dała jej prawdziwą lekcję życia, bowiem dziewczyna musiała ją karmić, przewijać, uspokajać, a także pozostawać z nią w stałym kontakcie. To dzięki niej nastolatka przynajmniej w jakimś stopniu mogła doświadczyć trudów macierzyństwa, z jakimi zmagają się dorośli ludzie.

Wrócił pijany z imprezy i myślał, że żona będzie wściekła. Rano czekała go niespodzianka

Nastolatka otrzymała prawdziwą lekcję życia. Musiała zaopiekować się „niemowlęciem”
UdostępnijFacebook

Mama Lawren nie kryła rozbawienia, kiedy przyglądała się zmaganiom córki. W końcu jej córka mogła docenić, co sama dla niej zrobiła.

Poznajcie Williama. To interaktywny bobas, zadanie Olivii z jej zajęć dotyczących wczesnej edukacji dziecięcej. Teraz poznajcie Olivię i Williama. Ma go od piątku w nocy. Jest całkowicie wyczerpana i gotowa odpuścić i oddać Williama (może nawet go wyrzucić). Zdecydowanie, to doświadczenie edukacyjne. Moim ulubionym momentem jest, kiedy przyszła do mojego pokoju około trzeciej nad ranem. Płakała prawdziwymi, rzewnymi łzami, karmiąc go jego butelką. Błagała mnie, żebym jej pomogła, bo po prostu chciała się wyspać. 😂 O nie – napisała mama dodając zdjęcie córki i jej interaktywnego zadania

Czarne pszczoły wróciły do Polski. Wyglądają groźnie, ale wcale takie nie są

Nastolatka otrzymała prawdziwą lekcję życia. Musiała zaopiekować się „niemowlęciem”
UdostępnijFacebook

Taka zabawka bez wątpienia świetnie by się sprawdziła na lekcjach z wychowania do życia w rodzinie (WDŻ). To genialna forma nauki planowania rodziny, zapobiegania ciąży, a przede wszystkim nauki dorosłego życia, które w końcu czeka każdego z nas.

Co Wy na to, żeby wprowadzić ją do polskich szkół? Myślicie, że nauczyłaby czegoś dzisiejszą młodzież?

Zobacz także:

Źródło: ofeminin.pl, facebook.com | Fotografie: facebook.com