in

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”

Była połowa lat 90., kiedy kariera Danuty Stenki zaczęła nabierać rozpędu. Właśnie wtedy poznała Ryszarda Perytę, charyzmatycznego aktora i reżysera oper barokowych. Przystojny i utalentowany mężczyzna zrobił na niej ogromne wrażenie.

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Piękna, ale niespełniona miłość

Lubili swoje towarzystwo, a między nimi narodziła się wyjątkowa więź. Prawdopodobnie, gdyby Stenka nie była wtedy mężatką zostaliby parą, albo przynajmniej przeżyli najpiękniejszy romans w ich życiu.

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Znajoma aktorki wspomina:

To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie, to było uczucie, które omal nie zachwiało jej małżeństwem z Januszem. Peryt zawsze był uduchowionym człowiekiem, ale też pełnym pasji. Czuły i wrażliwy na kobiece piękno. Do tego jeszcze wybitny intelekt

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Wybrała męża

Stenka kilka lat wcześniej wzięła ślub kościelny z Januszem Grzelakiem. Jednak znajomość z Perytą była tak intensywna, że media spekulowały o ich rzekomym romansie. Aktorka w porę się opamiętała, jak przyznaje:

Gdy popatrzę wstecz i przypomnę sobie rozmaite fascynacje, rozterki, gdy ktoś intrygujący pojawił się na horyzoncie… Myślę wtedy, jak to dobrze, że Anioł Stróż mnie strzegł i nie pozwolił mi zrobić jakiegoś głupstwa. To największe szczęście, że wciąż z mężem jesteśmy razem. Za żadne skarby nie chciałabym tego zmienić

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Smutne zakończenie

Jednak wybitny reżyser w tę relację zaangażował się dużo bardziej. Miał nadzieje, że spędzą ze sobą resztę życia. Ryszard Peryta długo nie mógł pogodzić się z decyzją swojej ukochanej. Ukojenie znalazł dopiero w zakonie, do którego wstąpił w 2011 roku.

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Później niestety zachorował na raka. Pomimo długiej walki z chorobą nowotworową, zmarł 23 stycznia, w wieku 71 lat.

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Ostatnie pożegnanie artysty

Ceremonia pogrzebowa Peryta odbyła się 26 stycznia w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Mszy przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, a homilię wygłosił o. Jacek Salij OP. Ciało zmarłego zostało pochowane w Panteonie Wielkich Polaków w tejże świątyni.

Nie żyje dawna miłość Danuty Stenki. „To było coś więcej niż tylko chwilowe zauroczenie”
Udostępnijimgur.com

Przypomnijmy…

Utalentowany Polak był związany z Operą im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu, a także z Teatrem Wielkim w Warszawie. Był reżyserem Warszawskiej Opery Kameralnej, a także dyrektorem artystycznym Teatru Narodowego – Sceny Opery i Baletu. Prowadził seminaria teatralne i operowe we Włoszech, Czechach i na Słowacji.

Od 2008 był również profesorem Akademii Teatralnej w Warszawie, a od 1 sierpnia 2017 roku pełnił obowiązki dyrektora Polskiej Opery Królewskiej.

W 2018 roku został uhonorowany doroczną nagrodą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w kategorii muzyka

Źródło: gwiazdy.wp.pl | Fotografie: Imgur.com