in

Pacjentki przed wejściem do gabinetu spotkały się z dziwnym „nakazem”. W sieci zawrzało

Wizyta u lekarza może wiązać się ze stresem, co jest oczywiście zrozumiałe, ale czy ktoś pomyślał, że może być z tego niezły ubaw? Okazuje się, że tak i przekonały się o tym pacjentki w jednym ze szpitali w Częstochowie. Otóż na drzwiach jednego z gabinetów pojawiła się dość intrygująca prośba (nakaz). Czytelniczka serwisu Mamadu.pl przesłała redakcji zdjęcie i opisała całą sytuację.

„Zdjęcie zrobiła moja koleżanka, która poszła do lekarza i zobaczyła taki napis na drzwiach”

Kto i jakim prawem tworzy takie wymogi? Nie ma we mnie zgody na takie ograniczenia dla kobiet w dostępie do świadczeń medycznych! I proszę. Żeńska końcówka w słowie „pacjent” już w tym przypadku nikogo nie razi, szkoda tylko, że używana jest głównie do wyodrębnienia tej grupy pacjentów z możliwości swobodnego dostępu do świadczenia

Pacjentki przed wejściem do gabinetu spotkały się z dziwnym „nakazem”. W sieci zawrzałoUdostępnij

Cała „akcja” jest dość kontrowersyjna, ponieważ wyklucza w takim razie z badania mężczyzn. Czy jednak panowie mogą przyjść w spodniach?

Jeśli mężczyźni mogą przychodzić na badanie w spodniach, to dlaczego kobiety nie mogą? Portal Mamadu.pl napisał: „Skontaktowaliśmy się ze szpitalem i czekamy na stanowisko dyrekcji. Zapytaliśmy, skąd pomysł na powieszenie takiego komunikatu i czy pacjent, niezależnie od płci, nie może na czas badania po prostu zdjąć spodni?”.

Cała sytuacja mocno poruszała także internautów, którzy nie mogą uwierzyć, że mogą panować podwójne standardy.

Ja na złość właśnie zrobiłabym inaczej. I co? Nie przyjęliby mnie?

Zaraz, faceci mogą iść w spodniach, a kobiety?

Sorry, ale dla mnie to jest żenada

Co Wy myślicie o takim nakazie?

Źródło: mamadu.pl | Fotografie: archiwum prywatne