×

Poprosił, by na pierwsze spotkanie włożyła czarną sukienkę. To była najdziwniejsza randka!

Pierwsze randki są zawsze przepełnione szczególnymi emocjami, bo nie wiemy, jak partner/partnerka będzie się zachowywać. Wprawdzie mamy jakieś wyobrażenie o danej osobie, ale czasem może ono się rozminąć z tym, jak wygląda rzeczywistość. Przekonała się o tym pewna kobieta, która poznała, co to najdziwniejsza randka.

„Jak wyglądała Twoja najdziwniejsza randka?”

Użytkowniczka Twittera @itssraych opisała swoją pierwszą randkę w Internecie, ponieważ uważa, że ta historia powinna ujrzeć światło dzienne. W zasadzie skłoniła ją do tego przyjaciółka, która kiedyś w luźnej rozmowie zapytała ją o najgorszą randkę.

Nie miała chyba pojęcia, że usłyszy coś tak okropnego. Powiedziałam, że rozmowa z tym facetem przebiegała naprawdę fajnie i uznaliśmy, że nie ma co pisać w nieskończoność, czas się spotkać. Poprosił mnie tylko, żebym założyła czarną sukienkę. No ok, pomyślałam sobie, że chce po prostu, żebym wyglądała elegancko, a ja się cieszyłam, bo czekała mnie niespodzianka. Nigdy bym nie pomyślała, że aż taka…

To, co spotkało tę kobietę, nigdy nie powinno mieć miejsca, ale jednak się wydarzyło…

Jak opisywała dalej swoją historię internautka, nieznajomy przyjechał po nią. Otworzył drzwi, był bardzo szarmancki. Prawił jej komplementy i było naprawdę miło.

W pewnym momencie skręcił w uliczkę, którą kobieta dobrze znała, ponieważ jeździła tamtędy na… cmentarz!

Zaczęłam się bać, ale on nagle zaczął mówić, że bardzo potrzebował kogoś w tej ciężkiej chwili.

Okazało się, że jadą na pogrzeb babci mężczyzny. Wyjaśnił również, że był przekonany, iż kobieta nie przyjechałaby z nim „tutaj”, gdyby wprost powiedział jej o zaistniałej sytuacji.

No byłam w szoku, a do tego dowiedziałam się, że w sumie tego samego dnia, którego pisaliśmy, to zerwała z nim dziewczyna! Co za gość!

„Nie wiedziałam, co mam zrobić, ale jakoś tak się to potoczyło, że zostałam na pogrzebie”

Stała tak wśród obcych, pogrążonych w żałobie ludzi. Było to dla niej bez wątpienia najdziwniejszym uczuciem na świecie.

A facet, z którym tam przyszłam, trzymał ją za rękę, płakał i dwa razy nazwał imieniem swojej byłej! Po pogrzebie podeszli do jego rodziców, a on „zaczął mnie przedstawiać, jako swoją dziewczynę” – jak gdyby nigdy nic!

A jaka była Twoja najdziwniejsza randka?

___________________________________________
*Zdjęcia mają charakter poglądowy

Polecane

Może Cię zainteresować