×

Poszła do kosmetyczki, aby dokleić rzęsy. „Czułam, jak moje oczy płoną i przestaje widzieć”

Piękne, długie i wyraziste rzęsy to marzenie każdej kobiety. Panie nie zawsze mogą się jednak nimi pochwalić. W związku z tym, że kosmetyka dość mocno się rozwinęła, każda chcąca poprawić swój wygląd kobieta, może przedłużyć i zagęścić swoje rzęsy w salonie pod okiem profesjonalisty. Okazuje się jednak, że to, co z pozoru wydaje się nieszkodliwe, może mieć fatalne skutki. Przekonała się o tym nasza bohaterka.

Nie bez powodu zrobiło się o niej głośno

20-letnia Megan Rixson pochodzi z hrabstwa Essex we wschodniej Anglii. Młoda dziewczyna studiuje kryminologię na uniwersytecie w Bedfordshire. Ostatnio zasłynęła jednak z zupełnie innego powodu, a dokładniej z nagrania, na którym ostrzega, czym może się zakończyć doklejanie sztucznych rzęs i na co należy w tym przypadku uważać.

Megan Rixson @MeganRixson / Twitter

Z jej oczami niemal natychmiast zaczęło dziać się coś niedobrego

Megan wybrała się na wizytę do jednego z salonów w pobliskim Luton w dniu 19 października. Tam rozegrał się prawdziwy dramat, podczas którego o mały włos na stałe nie straciła wzroku. Kiedy kosmetyczka doklejała jej rzęsy, poczuła, że jej oczy „zaczynają płonąć” i łzawić. 

Co na to pracownicy salony?

Według nich było to zupełnie normalne, choć Brytyjka miała na ten temat zupełnie inne zdanie. Według niej nie przeprowadzono testu na alergię. Jakby tego było mało, kosmetyczka miała użyć także taśmy ochronnej do podklejania rzęs.

Megan Rixson @MeganRixson / Twitter

Ponowna wizyta w salonie

Megan wiedziała, że nie może tak tego zostawić. Już następnego dnia wraz z chłopakiem wybrała się do salonu, aby złożyć reklamację na przeprowadzony zabieg. Kiedy oboje zapytali, jakiego kleju użyto do przeprowadzenia zabiegu, zrzedła im mina. Okazało się, że do… paznokci! Pracownica natychmiast zaczęła przepraszać, a w ramach rekompensaty miała zaoferować Megan bezpłatny zabieg. 20-latka odmówiła. Dziewczyna dodała także, że z jej oczami, co prawda jest coraz lepiej, jednak wciąż są bardzo obolałe i wrażliwe na praktycznie każdy bodziec.

Ostrzeżenie dla innych

Dziewczyny, bądźcie bardzo bardzo ostrożne przy robieniu rzęs! Ja dziś zrobiłam swoje w nowym miejscu i okazało się, że użyli do tego kleju do paznokci. Straciłam wzrok na 2 godziny. Szczęśliwie obrzęk już zszedł, ale nadal bardzo mnie boli. Bądźcie ostrożne – napisała

Dodaje także, aby pamiętać o przeprowadzeniu testu na alergię. Podkreśla również, aby pytać kosmetyczek, jakiego kleju do rzęs używają, a następnie poczytać o tym w internecie – w końcu robimy to dla naszego bezpieczeństwa. W przeciwnym razie efekt może być zupełnie odwrotny od zamierzonego, a chyba nikt nie chce, aby ucierpiały na tym nie tylko rzęsy, ale również oczy.

Może Cię zainteresować

zamknij