Media podały, że Kaczyńska po raz trzeci została mamą dziewczynki. To jednak nieprawda

Kilka dni temu media obiegła informacja, że Marta Kaczyńska została mamą po raz trzeci, choć ma za sobą naprawdę zawiłą przyszłość – trzech mężów, dwa rozwody i trójka dzieci. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj. Bratanica premiera PiS miała urodzić córkę 7 sierpnia o godz. 14. Taką informację podał m.in. Fakt, a chwilę później wiele innych portali internetowych. Byłaby to już trzecia z kolei dziewczynka, którą urodziła Kaczyńska. Teraz wszystko wskazuje na to, że podano nieprawdziwą informację.

Najpierw ślub, później narodziny dziecka

Marta Kaczyńska chciała, aby jej dziecko nie było nieślubne. Kilka dni przed porodem wzięła ślub z Piotrem Zielińskim w warszawskim Pałacu Ślubów.

Narodziny dziecka

Jakiś czas później odbył się poród. Dziecko przyszło na świat dzięki metodzie cesarskiego cięcia w szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku. Okazuje się, że Kaczyńska urodziła… syna, co z pewnością bardzo ucieszyło matkę chłopca. W końcu spełniło się jedno z jej największych marzeń.

Niebieska opaska na ręku maleństwa

Pierwsze zdjęcia dziecka trafiły do sieci za sprawą córki Marty. To ona relacjonowała całe wydarzenie na Instagramie. Kiedy przyjrzymy się zamieszczonym przez nią materiałom, widzimy, że opaska, którą miało na sobie dziecko, była niebieska. Ta z kolei wskazuje na płeć maleństwa – na świat przyszedł chłopiec.

Pacjentka upoważniła do udzielania informacji jedynie swojego męża, więc nie mogę ujawnić płci dziecka. Natomiast nie jest żadną tajemnicą, że w naszym szpitalu, podobnie jak w wielu innych w Polsce, wszystkie dzieci płci męskiej otrzymują niebieskie, a dziewczynki różowe opaski na rękę – mówi kierownik oddziału położniczego szpitala

Media podały, że Kaczyńska po raz trzeci została mamą dziewczynki. To jednak nieprawda
UdostępnijInstagram

Imię dziecka

Choć już wszystko wskazuje na to, że noworodek jest chłopcem, wciąż nie wiadomo, jak ma na imię. Oczywiście nie brakuje już w tym temacie najróżniejszych teorii. Jedna z nich mówi, że Kaczyńska nazwie swojego synka po tragicznie zmarłych dziadku. Niewykluczone więc, że chłopiec będzie nosił imię „Lech”. Póki co ta informacja wciąż nie została potwierdzona. Nie ma więc co gdybać i z góry zakładać, tak, jak było to w przypadku narodzin „kolejnej, trzeciej już córki” Kaczyńskiej.

Źródło: pikio.pl, pomponik.pl | Fotografie: Instagram