×

Ojciec zapomniał imienia, które miał nadać dziecku. Nie do wiary, co zrobił

Jak podpaść żonie w kilka sekund? Oto gotowa recepta. Ojciec zapomniał imienia, które miał nadać dziecku. Emocje związane z narodzinami maleństwa sprawiły, że mężczyzna nie wiedział, co ustalił z żoną. Dlatego… nazwał drugie dziecko tak samo, jak pierwsze.

Ojciec zapomniał imienia

Narodziny dziecka to ogromna radość, ale i ogromny stres. Emocje, które towarzyszą temu wydarzeniu, niejednokrotnie sprawiają, że dochodzi do zaskakujących sytuacji. Jedną z nich opisał portal eDziecko.pl. Zabawną (przynajmniej dla osób postronnych) historią podzieliła się jedna z czytelniczek portalu w komentarzu na stronie facebookowej eDziecko.pl.

Obowiązkiem rodziców jest zgłoszenie narodzin dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Można to zrobić osobiście lub drogą elektroniczną. Bardzo często zdarza się, że sprawami formalnymi zajmują się ojcowie, gdy mamy przebywają jeszcze z noworodkami w szpitalu. Tak było i w tym przypadku.

Ojciec poszedł do Urzędu Stanu Cywilnego, by zgłosić narodziny drugiego syna. Jak się okazało, mężczyzna zapomniał, co ustalił z żoną. Poszedł więc do urzędu i nazwał drugie dziecko… tak samo, jak pierwsze.

Ojciec zapomniał imienia
Pixabay

Jan Arkadiusz i Jan Arkadiusz

Dla pierwszego syna para wybrała imię Jan Arkadiusz. Dla drugiego… również. A przynajmniej tak przekazał ojciec chłopców w urzędzie.

Wiele jest takich sytuacji, gdzie emocje robią swoje. Historia mojej koleżanki. Pierwszy syn to Jan Arkadiusz, drugi miał być Arkadiusz Jan, ale tato w emocjach zapisał go jako Jan Arkadiusz

– napisała w komentarzu internautka.

Rozmowa po latach: „Maryśka, to jak ty ich wołałaś z podwórka?”. A normalnie: „Jaśki do domu!”

– żartobliwie dodała.

Ojciec zapomniał imienia
Flickr

Na szczęście okazało się, że „mama Jaśków” ma poczucie humoru. Zresztą musi się nim wykazać wiele kobiet, bo mężczyznom niejednokrotnie zdarzają się podobne pomyłki. Niektórym z powodu stresu, innym z powodu… upojenia „szczęściem”. Zdarza się też, że mężczyźni wykorzystują nieobecność żony i z premedytacją zmieniają imię dziecka.

Ja miałam mieć na imię Grażyna, tato zapisał Antonina, bo sam miał na imię Antoni

– wyjawiła inna internautka.

Źródła: www.edziecko.pl
Fotografie: Pixabay (miniatura wpisu), pixabay.com, pixabay.com

Może Cię zainteresować

0
Would love your thoughts, please comment.x