×

10-letni Marcel zginął na oczach kolegów pierwszego dnia wakacji. Dziś poszedłby do szkoły

Koniec roku szkolnego dla większości dzieci oznacza jedno – nadszedł czas wakacji. Niestety ten dzień dla rodziców 10-letniego Marcelka na zawsze już będzie dniem, w którym stracili swoje ukochane dziecko. Ich synek chodził do czwartej klasy Niepublicznej Szkoły Podstawowej „Razem” w Chełmie (woj. lubelskie). Dziś go zabrakło w szkolnej ławce. Marcel zginął pierwszego dnia wakacji. Dziś uczniowie wspominali kolegę, którego zabrakło pierwszego dnia w szkole…

Wpadł pod koła samochodu. Marcel zginął pierwszego dnia wakacji

Życie Marcela skończyło się za wcześnie. Nigdy nie pójdzie ramię w ramię z kolegami na boisko, nie będzie z nimi żartować i nie wybierze się na studia. Wszystko to zostało mu odebrane. Miał marzenia i pasje, które chciał spełniać… Kochał piłkę nożną i interesował się maszynami rolniczymi. Nie uciekał także przed kościołem, do którego chodził co niedzielę. Rodzice byli z niego dumni, gdy na koniec roku przyniósł świadectwo z czerwonym paskiem.

Nic nie zapowiadało nawet tego, jak tragicznie skończy się dla tej rodziny dzień

Pierwszy dzień wakacji miał być początkiem beztroskiego czasu. Marcelek z rodzicami i siostrą wybrał się do dziadków na wakacje. Najpierw wziął udział w procesji Bożego Ciała, a później umówiony był ze swoimi kolegami. W piątkę bawili się na poboczu. Spokojna wieś, nikt nigdy nie jeździł jak szalony… do tego dnia. Dzieci były zaledwie kilkanaście metrów od domu dziadków Marcelka, gdy nagle nadjeżdżający samochód uderzył w 10-latka. Nie miał żadnych szans. Marcel zginął na miejscu.

Jak można pogodzić się ze śmiercią dziecka? Każdego dnia rodzice Marcela zadają sobie to pytanie

W rozmowie z Fakt.pl pani Renata i pan Leszek nie kryją łez. Nie mogą cały czas uwierzyć w to, co ich spotkało:

Zamiast odprowadzać syna do szkoły, idziemy na cmentarz i palimy znicze. Z taką śmiercią nigdy się nie pogodzimy. Dziś powinniśmy kupować podręczniki, kompletować plecak, wybierać dodatkowe zajęcia dla syna. To już nigdy się nie zdarzy

W sprawie tragicznej śmierci cały czas trwa śledztwo, jednak to nigdy nie wróci rodzicom syna…

_________________________
*Miniaturka ma charakter poglądowy

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]

Polecane

Może Cię zainteresować