×

Nagie dziecko leżało na zatłoczonych schodach. Nikt nie schylił się, aby sprawdzić czy żyje

Co jakiś czas dobiegają do nas różne wiadomości ze świata. Niektóre z nich są tak przerażające, że trudno w nie po prostu uwierzyć…

W maju 2014 r. Fotograf o imieniu A.J. Laberinto spacerował po ulicach miasteczka Manila na Filipinach. To, co tam zobaczył, sprawiło, że jego serce dosłownie zamarło… Tylko spójrzcie:

Biedny maluch leżał na schodach. Był nagi. Obok niego przechodzili ludzie. Tak naprawdę niejedna osoba zwróciła na niego uwagę, ale nikt nic z tym nie zrobił…

Te zdjęcia trudno jest oglądać, ale trzeba. Należy je udostępniać. Każdy z nas musi być świadomy, że istnieje na świecie znieczulica… Że ludzie już nie pomagają sobie tak chętnie, że coraz mniej osób przejmuje się tym, że drugiemu dzieje się krzywda. Ważne, że im jest dobrze…

Ci ludzie, którzy przechodzili obok, byli już uodpornieni na takie „widoki”. W mieście wprost roiło się od żebraków. Jednak dla nas niepojętym jest to, że prawie nikt nawet nie schylił się, aby sprawdzić, czy ten maluszek w ogóle żyje…

Czy to, że wokół pełno jest żebrzących, jest usprawiedliwieniem dla takiego postępowania? Przecież to było dziecko. Małe, bezbronne i opuszczone…

Fotograf wyjaśnił, że niedługo po tym, jak zdjęcia zostały zrobione, zaczął rozpytywać ludzi o to maleństwo. Okazało się, że jego matką jest kobieta, która żebrze na ulicach miasta. Jakiś czas później pojawiła się znikąd i zabrała malca.

Mężczyzna, który robił zdjęcia postanowił, że kupi chłopcu jedzenie i go nakarmi. Okazało się, że maluszek żyje na ulicy już od momentu swoich narodzin.

Niech te zdjęcia będą dla nas przypomnieniem, że nie można być obojętnym na ludzką krzywdę, że jeśli przestaniemy przejmować się cierpieniem innych, doprowadzi nas to właśnie do czegoś takiego… A tego z pewnością nikt z nas nie chce, prawda?

Polecane

Może Cię zainteresować