×

Kolejny odcinek tańczonego show Polsatu znowu zaskoczył widzów. Tym razem produkcja wpadła na pomysł, by uczestnicy programu wystąpili razem ze swoimi najbliższymi. Właśnie dlatego w piątkowym „Tańcu z Gwiazdami” pojawił się między innymi Leszek Miller. Na parkiecie wystąpił z wnuczką Moniką Miller. Jesteście ciekawi, jak na scenie „TzG” poradził sobie znany polityk?

Leszek Miller w „Tańcu z Gwiazdami”

Od kilku tygodniu na Polsacie możemy oglądać już 10 edycję „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Nie łatwo utrzymać uwagę widzów przez tyle serii, ale produkcja staje na głowie, żeby utrzymać oglądalność i właściwie w każdym odcinku na fanów tanecznych zmagań czeka coś specjalnego. W siódmym odcinku uczestnicy mieli okazję pokazać swoją relację z bliskimi. Każdy uczestnik zaprosił do tańca ważną dla siebie osobę.

Jedna niecodzienna para wzbudziła szczególne zainteresowanie. Przypomnijmy, że wśród uczestniczek najnowszego „TzG” znalazła się Monika Miller, czyli fotomodelka oraz wnuczka byłego premiera Polski. I to właśnie razem z Leszkiem Millerem mogliśmy oglądać ją w studio Polsatu. Wnuczka poprosiła go do walca angielskiego. Jak im poszło? Zobaczcie sami!

Monika i Leszek Miller zachwycili w „Tańcu z Gwiazdami”

Okazuje się, że poradzili sobie zaskakująco dobrze. Leszek Miller nie ukrywał, że taniec nie jest jego konikiem, ale na treningach okazało się, że klasyczny walc idzie mu naprawdę nieźle. To pewnie w dużej mierze zasługa relacji z wnuczką, którą od początku wspierał w „TzG”.

Ale nie tylko publiczność i widzowie byli pod wrażeniem. Monika i Leszek Miller zebrali bardzo przyzwoite oceny. Michał Malitowski pokusił się nawet na polityczne nawiązanie, stwierdzając, że dziadek i wnuczka „byli z jednej partii”. Z kolei Andrzej Grabowski uznał Leszka Millera za najlepszego tanecznego partnera. Bez wątpienia wszyscy byli pod wrażeniem bliskiej relacji między wnuczką i dziadkiem.

Basia Kurdej-Szatan zatańczyła z tatą

Jednak to nie był jedyny wzruszający występ tego wieczoru. Wszystkich poruszył także taniec Barbary Kurdej-Sztan. Na parkiecie pojawiła się z kimś bardzo wyjątkowym, czyli ze swoim tatą, Januszem. Ojciec i córka odtańczyli na parkiecie tańca z gwiazdami rumbę. Co prawda występ nie był idealny technicznie, ale tata Basi Kurdej-Sztatan podbił serca publiczności i jurorów.

Kto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”?

7. odcinek „TzG” był bardzo rodzinny, ale niestety i tym razem jedna para musiała opuścić program. Ola Kot dostała mnóstwo komplementów od jurorów, jednak ona i Tomasz Barański nie przekonali do siebie widzów. Para pożegnała się z programem, mimo że Iwona Pavlović nazwała Olę Kot najszybciej uczącą się kursantką.

Chyba nikt nie spodziewał się, że Leszek Miller kiedykolwiek pojawi się w „Tańcu z Gwiazdami”. Podobał się wam jego występ?

Polecane

Źródła: www.radiozet.pl
Fotografie: Twitter (miniatura wpisu), Instagram

Może Cię zainteresować