Kategorie NewsyŻycie

Upał nie odpuszcza. W Polsce będzie goręcej niż a Afryce!

Europejczyków czeka fala upałów znad Sahary. Synoptycy już wcześniej ostrzegali przed afykańskimi upałami, ale w końcówce ostatniego tygodnia czerwca będzie jeszcze cieplej niż do tej pory. Temperatury mogą przekroczyć 40 stopni C.

Fala upałów znad Sahary

Nadal musimy być przygotowani na afrykańskie upały w Europie. Tym razem masy gorącego powietrza dotrą do nas znad Sahary. Termometry we Francji i Hiszpanii już wskazują 40 stopni C. Natomiast w Madrycie w sobotę temperatura może osiągać nawet 41 stopni C.

Mieszkańcy Europy muszą pogodzić się z nadzwyczaj wysokimi temperaturami. Kulminacja najwyższych wskazań termometrów powinna nastąpić w środę i czwartek. Początkowo synoptycy spodziewali się, że upał odpuści wcześniej, ale we Francji i Hiszpanii utrzyma się co najmniej do soboty. Za taki stan rzeczy odpowiada przede wszystkim fala upałów znad Sahary.

Fala gorąca nie ominie Polski

Jeśli chodzi o Polskę, jest właściwie pewne, że termometry wskażą więcej niż 35 stopni C. Dla porównania, termometry w afrykańskim Marrakeszu wskażą jedynie 28 stopni C. Na szczęście, najprawdopodobniej upał odpuści u nas wcześniej niż w Zachodniej Europie. Tak wysokie temperatury powinny utrzymywać się do czwartku 27 czerwca.

Fala upałów znad Sahary może być bardzo niebezpieczna

Kraje Europy zachodniej podejmują konkretne kroki, żeby pomóc mieszkańcom przetrwać afrykańskie upały. Ostatnio tak wysokie temperatury we Francji odnotowano w 2003 roku. Wówczas z tego względu zmarło 15 tys. osób. Dlatego w Paryżu rozstawiono nowe kurtyny wodne i otworzono dodatkowe baseny.

Podobne przygotowania poczyniono w Hiszpanii. Prognozy pogody na sobotę przewidują, że w Madrycie temperatura przekroczy 41 stopni C. To bardzo dużo nawet dla mieszkańców południa. Całą sytuację bardzo wymownie skomentowała we wpisie hiszpańska meteorolog:

Nadchodzi piekło