Kategorie Życie

Gdy jej facet się kąpał, przejrzała jego rzeczy. Znalazła dziwny paragon

Zdarza Wam się grzebać w kieszeniach Waszych partnerów? Nie? No i słusznie, bo tego nie powinno się robić. Każdy z nas zasługuje na prywatę i choć dla niektórych może to być dziwne, nie powinno się przeglądać nieswoich rzeczy. Asia niestety złamała tę zasadę, ale dzięki temu dowiedziała się nieco więcej o swoim partnerze.

Napisała w tej sprawie do serwisu papilot. pl i zwierzyła się z tego, co znalazła w rzeczach prywatnych Pawła

Zdawałam sobie sprawę, że on nie oszczędza na swoim wyglądzie. Lubi się dobrze ubrać, nie stroni od dobrych kosmetyków i czasami długo mu schodzi w łazience. Nie byłam jednak świadoma, ile kosztuje takie dbanie o siebie. Mówi się, że to my, kobiety, przesadzamy

Gdy jej facet się kąpał, przejrzała jego rzeczy. Znalazła dziwny paragon

„Próbowałam policzyć, ile miesięcznie wydaję w sklepach odzieżowych i drogeriach. Wyszło mi, że 200, w porywach 300 zł”

Kupuję w sieciówkach, bo na to pozwala mi budżet. Uważam, że to wystarczy, bo źle się nie prezentuje. Myślałam, że faceci są pod tym względem jeszcze bardziej oszczędni. Ale widocznie nie mój chłopak.

Jesteśmy ze sobą od 8 miesięcy, więc na razie nie mamy wspólnego budżetu. Nawet nie mieszkamy razem. Każdy sam dysponuje pieniędzmi, chyba że składamy się np. na jakiś wyjazd. Wiem mniej więcej ile on zarabia. Tym bardziej nie jestem w stanie zrozumieć jego wydatków.

Ostatnio byłam u niego. Brał prysznic po pracy, a mnie rzucił się w oczy papierek pod stołem. Okazało się, że to paragon dołączony do zamówienia internetowego. Prawie 1600 zł za jednym zamachem. I to na co! 3 pary majtek za 350, perfumy za 400, chyba jakiś krem za 200 i tak dalej. Nigdy sama nie zrobiłam takich zakupów

Gdy jej facet się kąpał, przejrzała jego rzeczy. Znalazła dziwny paragon

„Z jednej strony mogę się cieszyć, bo chłopak o siebie dba”

Zawsze fajnie mieć u boku faceta w bokserkach drogiej marki, niż gaciach z bazaru. Do tego pachnącego i z gładką cerą. Ale coś mi tu nie gra. Pierwsze słyszę, żeby heteroseksualny facet miał na tym punkcie aż takiego bzika. Czy myślicie, że jego ogromne wydatki na tego typu głupoty powinny mnie zaniepokoić?

Czy Asia powinna się o to martwić? A może nie wie wszystkiego o swoim facecie?

*zdjęcia mają charakter poglądowy

_________________________________________________________________

Napisz do nas, jeśli spotkała Cię historia, którą chcesz się podzielić: [email protected]