×

Setki zamówionych noworodków czekają na odbiór. Nie ma co z nimi zrobić

Ten widok szokuje nawet ludzi o najmocniejszych nerwach. Setki niemowląt urodzonych przez surogatki oczekuje na odbiór przez rodziny, które je zamówiły. W dzisiejszych czasach można kupić dosłownie wszystko…

Dzieci zamówione z Ukrainy

Tuż za naszą wschodnią granicą od lat kwitnie handel dziećmi. Ukrainki w zamian za wysokie wynagrodzenia rodzą dzieci dla zagranicznych klientów. Dla niektórych kobiet jest to wręcz sposób na życie, bowiem za urodzenie dziecka mogą otrzymać nawet 80 000 złotych. Z usług surogatki w przeszłości korzystało wiele gwiazd, w tym piłkarz Cristiano Ronaldo. Panująca na świecie epidemia koronawirusa i zawieszenie w związku z nią lotów sprawiło, że ogromna ilość zagranicznych rodzin, które zamówiły dzieci na Ukrainie, nie była w stanie ich odebrać.

W sieci pojawił się bulwersujący film autorstwa jednej z ukraińskich agencji, pokazujący jak w rzeczywistości wygląda proceder handlu ludźmi w XXI wieku. Temat szybko podjęła również zagraniczna prasa. Okazuje się, że wynajmowanie ciał kobiet w celu urodzenia przez nie dziecka jest bardzo popularny wśród pochodzących z Europy Zachodniej, bezpłodnych par. Najczęściej na taką usługę decydują się m.in. obywatele Włoch, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Portugalii czy Wielkiej Brytanii. Na filmie można zobaczyć od kuchni jedną z wielu klinik specjalizujących się w świadczeniu usług surogacji. Na ogromnej sali znajduje się 46 niemowląt, oczekujących na odbiór przez przyszłą, doszywaną rodzinę. Pracownicy szpitala są w stałym kontakcie z zamawiającymi i regularnie informują ich o tym, jak rozwijają się dzieci. Z filmu możemy się dowiedzieć:

Musimy poinformować rodziców o tym, ile ich dzieci jedzą, jak śpią i jaka jest ich waga.

U naszych wschodnich sąsiadów funkcjonuje od 50 do 70 podobnych placówek. Łącznie może w nich znajdować się w tej chwili nawet 500 dzieci.

Jak to możliwe w XXI wieku?

Większość klientów (aż 99 procent) tzw. fabryk to obcokrajowcy. Reprezentujący firmę prawnik Deniz Herman uważa, że w procederze nie ma nic złego, ponieważ rodzące się dzieci mają genetyczne powiązania z pochodzącymi z zagranicy rodzicami. Najczęściej powstały w wyniku zabiegu in vitro. Rzadziej surogatce wszczepia się zarodek powstały z komórki jajowej i plemnika przypadkowego dawcy bądź powstały z jej własnej komórki jajowej. Przeciwnicy zaznaczają, że proceder to nic innego jak handel ciałem ciężarnej kobiety oraz dziecka. W przeliczeniu na złotówki surogatka może otrzymać za urodzenie dziecka nawet 80 000 złotych. Wiele kobiet decyduje się na kilkukrotne świadczenie tego typu usług. Na zakup dziecka mogą pozwolić sobie wyłącznie osoby zamożne, bowiem w zależności od pakietu trzeba zapłacić od 120 000 do 300 000 złotych. Pakiet obejmuje m.in. noclegi, przeloty, spotkania i opłacenie surogatki. Kobiety wybierane do urodzenia dziecka zawsze badane są pod kątem określenia ryzyka urodzenia chorego dziecka, jednak niemożliwe jest całkowite wykluczenie takiej sytuacji. Niewiele mówi się na temat tego, co dzieje się w przypadku, gdy na świat przyjdzie dziecko z wadą genetyczną. 

Fotografie: YouTube (miniatura wpisu), YouTube.com

Polecane

Może Cię zainteresować